Czechy: cofnięta darowizna bitcoinów powiązana z praniem pieniędzy, grozi 30 lat więzienia
Czeski przestępca Jirzikovsky wycofał darowiznę w bitcoinach przekazaną państwu, co prokuratura uznała za próbę legalizacji funduszy z przestępstwa. Grozi mu do 30 lat więzienia.

Cofnięta darowizna bitcoinów w Czechach: zarzuty o pranie pieniędzy i upadek ministra
Jak informuje RMF24, czeski sąd zajmuje się sprawą Jirzikovsky'ego — skazanego za prowadzenie w latach 2014–2016 platformy handlowej Nucleus Market w darknecie, na której na dużą skalę odbywał się handel narkotykami. Prokuratura zarzuca mu, że przekazanie bitcoinów państwu miało służyć legalizacji kryptowaluty pochodzącej z przestępstwa. Mężczyźnie grozi do 30 lat pozbawienia wolności.
Na przyjęcie kryptowaluty od skazanego przestępcy zgodził się ówczesny minister sprawiedliwości Pavel Blażek. Przekazanie bitcoinów wywołało pytania o pochodzenie tych środków oraz o przejrzystość i etykę przyjęcia takiej darowizny przez instytucję państwową. Afera bitcoinowa kosztowała Blażka stanowisko i w istotny sposób przyczyniła się do przegranej rządzącej koalicji jesienią 2025 roku.
Czeski kodeks cywilny przewiduje, że darczyńca może odstąpić od umowy darowizny z powodu niewdzięczności, jeśli obdarowany wyrządził mu krzywdę umyślnie lub przez rażące niedbalstwo, naruszając dobre obyczaje. „Darczyńca zgodnie z kodeksem ma prawo żądać zwrotu całego daru, a jeśli nie jest to możliwe, to zapłaty jego zwykłej ceny" — stanowi kodeks.
Wycofanie darowizny rodzi poważne konsekwencje dla państwa, które zdążyło już obracać częścią przejętych środków. Ministerstwo zatrudniło zewnętrzną kancelarię prawną do analizy swojej odpowiedzialności oraz ewentualnych roszczeń związanych z tą transakcją.
Source: RMF24