Agentka CBA z zarzutami ws. Pegasusa. Szef biura zwolnił podejrzaną

Prokuratura Krajowa postawiła zarzuty trzem osobom z CBA w sprawie nielegalnego użycia oprogramowania Pegasus do inwigilacji adwokata. Szef biura Tomasz Strzelczyk zwolnił czynną funkcjonariuszkę.

Agentka CBA z zarzutami ws. Pegasusa. Szef biura zwolnił podejrzaną

Agentka CBA z zarzutami ws. Pegasusa. Szef biura zwolnił podejrzaną

Kolejne osoby związane z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym usłyszały zarzuty w śledztwie dotyczącym nielegalnego wykorzystania systemu szpiegowskiego Pegasus. Wśród nich znalazła się pracownica, która do czasu postawienia jej oskarżenia pełniła aktywną służbę.

W piątek rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak ogłosił, że trójka podejrzanych odpowie za przekroczenie kompetencji, złożenie fałszywych zeznań oraz wyłudzenie nieprawdziwych oświadczeń.

Lista oskarżonych obejmuje: Jarosława W. – wcześniejszego kierownika warszawskiej delegatury CBA, Katarzynę S. – byłą szefową wydziału operacyjno-śledczego tej jednostki oraz Angelę P. – specjalistkę z tego samego wydziału. Ta ostatnia była do niedawna zatrudniona w biurze.

Dyrektor CBA Tomasz Strzelczyk skomentował sprawę w oświadczeniu opublikowanym w niedzielę. Zaznaczył, że priorytetem jest przestrzeganie przepisów prawa. Zadeklarował pełną kooperację z organami ścigania i poinformował o błyskawicznym rozwiązaniu umowy z podejrzaną pracownicą.

Zdaniem śledczych, oskarżeni doprowadzili do zainicjowania kontroli operacyjnej wobec mecenasa bez posiadania wymaganych podstaw faktycznych i prawnych. Z urządzenia mobilnego pokrzywdzonego wydobyto korespondencję elektroniczną, wiadomości tekstowe, multimedialne oraz dane z aplikacji komunikacyjnych, co stanowiło naruszenie tajemnicy zawodowej obrońcy.

Ponadto zarzuca się im przekazywanie nieprawdziwych danych w dokumentach wnioskujących o zgodę na inwigilację oraz w raportach służbowych. Miało to skutkować wprowadzeniem w błąd zastępcy prokuratora generalnego oraz warszawskich sędziów wydających decyzje w tej sprawie.

Drugi akt oskarżenia dotyczy przeprowadzenia dodatkowej kontroli operacyjnej wobec innej osoby przy wykorzystaniu materiałów pozyskanych wcześniej w sposób nieuprawniony.

Wszyscy trzej oskarżeni zaprzeczyli popełnieniu zarzucanych im czynów i odmówili udzielenia wyjaśnień. Wobec Angeli P. zdecydowano o zastosowaniu dozoru policji.

Źródło: PolsatNews.pl

Source: Google News PL