Taksówkarz z Azerbejdżanu pobity pałką teleskopową przy Dworcu Gdańskim

Obywatel Azerbejdżanu pracujący jako taksówkarz został zaatakowany pałką teleskopową przez nieznanego mężczyznę przy Dworcu Gdańskim w Warszawie. Świadkowie zrobili zdjęcia napastnikowi i jego pojazdowi.

Taksówkarz z Azerbejdżanu pobity pałką teleskopową przy Dworcu Gdańskim

Taksówkarz z Azerbejdżanu pobity pałką teleskopową przy Dworcu Gdańskim

W środę przed południem w centrum Warszawy, nieopodal Dworca Gdańskiego, doszło do brutalnego ataku na kierowcę taksówki pochodzącego z Azerbejdżanu. Napastnik, który wcześniej kopnął w błotnik pojazdu, wyciągnął z bagażnika własnego auta pałkę teleskopową i zaatakował kierowcę. Sprawca zdołał uciec z miejsca zdarzenia, a policja prowadzi intensywne poszukiwania.

Do zajścia doszło w obecności pasażerki, która akurat wsiadała do taksówki. Kobieta opowiada, że zaledwie zdążyła zamknąć drzwi i przedstawić się, gdy nagle podbiegł do auta obcy mężczyzna. Zaczął on wulgarnie krzyczeć w stronę kierowcy, po czym otworzył tył swojego samochodu i sięgnął po metalową pałkę.

Napastnik zadał poszkodowanemu uderzenia w głowę oraz ramię. Kierowca próbował się osłaniać. Przerażona pasażerka w tym czasie krzyczała i fotografowała agresora oraz tablice rejestracyjne jego auta. Po chwili sprawca schował broń, wsiadł do pojazdu i odjechał.

Kobieta natychmiast zawiadomiła służby ratunkowe dzwoniąc pod numer 112. Na miejsce przyjechała karetka pogotowia, której personel opatrzył rannego i zabrał go do lecznicy na dodatkowe badania. Kierowca pozostawał przytomny podczas transportu.

Funkcjonariusze z warszawskiej komendy rejonowej potwierdzili interwencję. Jak przekazał mł. asp. Jakub Pacyniak, zgłoszenie dotarło około 11:30. Patrol wylegitymował zarówno zgłaszającą, jak i poszkodowanego obywatela Azerbejdżanu.

Z ustaleń wynika, że nieznający sprawca uderzył cudzoziemca, a następnie oddalił się samochodem. Mundurowi przeprowadzili oględziny, zabezpieczyli dowody i przepytali osoby, które były świadkami zajścia.

Na razie nie wpłynęło formalne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Policja analizuje jednak zebrany materiał i podejmuje kolejne kroki w celu identyfikacji napastnika.

Poszkodowany taksówkarz od czterech lat legalnie przebywa w Polsce i wykonuje zawód kierowcy. Jak relacjonował świadkowi, nigdy wcześniej nie spotkała go podobna sytuacja.

Źródło: Gazeta.pl

Source: Google News PL