Białoruski opozycjonista zaginął po wylocie z Polski. Śledczy: w sprawę zamieszane rosyjskie i białoruskie służby
Anatol Kotau, były działacz opozycyjny z Białorusi, zniknął po opuszczeniu Polski w sierpniu 2025 r. Białoruskie Centrum Śledcze wskazuje na udział służb specjalnych Białorusi i Rosji.

Białoruski opozycjonista zaginął po wylocie z Polski. Śledczy: w sprawę zamieszane rosyjskie i białoruskie służby
Białoruskie Centrum Śledcze opublikowało rezultaty własnego dochodzenia w sprawie zaginięcia Anatola Kotawa – działacza opozycyjnego, który w przeszłości był związany z Alaksandrem Łukaszenką. Z ustaleń BCŚ wynika, że po opuszczeniu Polski i przylocie do Turcji w sierpniu 2025 roku Kotau dostał się w ręce osób powiązanych z białoruskimi i rosyjskimi służbami specjalnymi.
Śledczy podkreślają, że choć zaginiony nie jest obywatelem Rzeczypospolitej, a zniknął na terenie państwa trzeciego, to przestępstwo związane z jego zniknięciem rozpoczęło się na terytorium Polski. Według ich oceny, sprawę cechuje znamiona tortur.
W materiałach śledztwa pojawia się relacja świadka, który opisuje ostatnie znane momenty z udziałem Kotawa. Grupa miała najpierw udać się do Gruzji, oficjalnie w celach rozrywkowych. Następnie doszło do zmiany planów – po spożyciu alkoholu podjęto decyzję o innym kierunku podróży. Świadek zaznacza, że nie brał udziału w rozmowach i nie znał szczegółów podejmowanych decyzji. Ostatecznie grupa dotarła do Rosji, gdzie niektórzy uczestnicy wysiedli i odjechali.
Źródło: Onet
Source: Google News PL