Sąd w Warszawie utrzymał areszt dla Zbigniewa Ziobry. Droga do ekstradycji z USA otwarta
Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił apelację byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i podtrzymał decyzję o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania. Wyrok jest prawomocny i otwiera możliwość wystąpienia o ekstradycję z USA, gdzie Ziobro przebywa od maja.

Sąd w Warszawie utrzymał areszt dla Zbigniewa Ziobry. Droga do ekstradycji z USA otwarta
Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił zażalenie obrońców Zbigniewa Ziobry na postanowienie o tymczasowym aresztowaniu. Decyzja jest prawomocna, choć nie oznacza natychmiastowego zatrzymania polityka – ten od maja przebywa w Stanach Zjednoczonych. Wyrok stanowi jednak formalną podstawę do wystąpienia o ekstradycję.
Ziobro, który w latach 2015-2023 kierował resortem sprawiedliwości w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, jest objęty śledztwem obejmującym 26 zarzutów. Wśród nich znajdują się m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz nielegalne zakupy systemu Pegasus.
W październiku 2025 r. Sejm uchwalił uchylenie immunitetu poselskiego Ziobry. Do tego czasu polityk był już jednak na Węgrzech, gdzie w grudniu uzyskał azyl polityczny od rządu Viktora Orbána. W lutym 2026 r. warszawski sąd rejonowy zaakceptował wniosek prokuratury o areszt, co umożliwiło wydanie krajowych i europejskich nakazów zatrzymania.
Adwokaci Ziobry odwołali się od tej decyzji. Podczas gdy sprawa czekała na rozpatrzenie, doszło do zmiany władzy na Węgrzech – Péter Magyar zastąpił Orbána. W tym momencie Ziobro opuścił Budapeszt i udał się do Ameryki.
W poniedziałek sąd okręgowy uznał, że zarzuty dotyczące najpoważniejszych przestępstw zostały dostatecznie udokumentowane. Rzeczniczka sądu Anna Ptaszek podkreśliła, że w tej fazie nie ocenia się winy, lecz sprawdza, czy zebrane dowody są wystarczająco mocne i przekonujące, by uzasadnić izolację podejrzanego.
Prokurator Piotr Woźniak, nadzorujący postępowanie dotyczące nadużyć w funduszach ministerialnych, wskazał, że choć decyzja o areszcie nie jest formalnym wymogiem ekstradycji, bez niej szanse na powodzenie wniosku byłyby znikome.
Sam Ziobro skomentował wyrok jako dowód politycznego charakteru sprawy. Według niego decyzja zapadła jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy i stanowi element zemsty politycznej ze strony rządu Donalda Tuska.
Po ucieczce polityka do USA premier Tusk skrytykował Waszyngton za wydanie wizy, nazywając to postępowanie skandalicznym. Prokuratura ujawniła później, że Ziobro otrzymał wizę dziennikarską jako korespondent stacji Republika. Według agencji Reuters, zastępca sekretarza stanu Christopher Landau osobiście zalecił dyplomatom przyspieszenie procedury wizowej, argumentując, że ściganie Ziobry jest niesprawiedliwe.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zadeklarował, że władze zrobią wszystko, by postawić Ziobro przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Zarówno on, jak i Tusk zastrzegli jednak, że postępowanie ekstradycyjne w USA jest długotrwałe, skomplikowane i często kończy się niepowodzeniem.
Źródło: Notes from Poland
Source: Notes From Poland