CBA zbada przetarg, w którym warszawska policja kupiła sprzęt od firmy komendanta SOK
Centralne Biuro Antykorupcyjne przyjrzy się przetargowi, w którym Komenda Stołeczna Policji nabyła trenażery strzeleckie i symulatory od spółki należącej do szefa Służby Ochrony Kolei.

CBA zbada przetarg, w którym warszawska policja kupiła sprzęt od firmy komendanta SOK
Komenda Stołeczna Policji zawarła w listopadzie ubiegłego roku umowę na dostawę specjalistycznego wyposażenia z przedsiębiorstwa prowadzonego przez komendanta Służby Ochrony Kolei. Sprawą zainteresowało się Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Zakup obejmował trenażery strzeleckie, multimedialne systemy szkoleniowe oraz symulatory paralizatora. Szacunkowa wartość inwestycji wynosiła 528 tysięcy złotych. W postępowaniu wzięły udział trzy podmioty. Pierwsza z nich zaproponowała cenę zbliżoną do wyjściowej, druga złożyła ofertę na 464 tysiące złotych, natomiast firma należąca do szefa SOK przedstawiła najniższą wycenę — 342 tysiące złotych.
Jarosław Garstka, komendant SOK, w rozmowie z RMF FM zapewnił, że prowadzi działalność gospodarczą od dwudziestu lat i przed objęciem stanowiska poinformował o tym przełożonych. Jak podaje Interia, szef SOK podkreślił, że przepisy nie zabraniają mu prowadzenia firmy, o ile nie jest ona konkurencyjna wobec PKP. Według jego słów, na transakcji zarobił około 10 procent wartości oferty, ponieważ pełnił jedynie rolę pośrednika w dostawie.
Garstka zadeklarował, że nie będzie już startował w przetargach publicznych ze względu na obecną sytuację medialną. Funkcjonariusze CBA mają teraz zweryfikować zgodność przepisów oraz dokładnie przeanalizować przebieg całego postępowania.
---
Źródło: Interia
Source: Interia