Polska policja odkryła szczątki dzieci nienarodzonych na południowym wschodzie kraju
Polska policja odkryła na południowym wschodzie kraju szczątki dzieci nienarodzonych. Kobieta, była właścicielka posesji i lekarka, miała zabierać je z szpitala podczas pandemii COVID-19 na potrzeby "naukowych" eksperymentów.

Polska policja odkryła szczątki dzieci nienarodzonych na południowym wschodzie kraju
Na południowym wschodzie Polski policja dokonała makabrycznego odkrycia. Na jednej z posesji znaleziono szczątki dzieci nienarodzonych. Według informacji przekazanych przez źródło Lidovky.cz, kobieta, która była właścicielką terenu i jednocześnie pracowała jako lekarka, miała zabierać płody z placówki medycznej w czasie trwania pandemii koronawirusa.
Funkcjonariusze ustalili, że celem zabierania szczątków było przeprowadzanie tzw. "naukowych" eksperymentów. Policja oficjalnie potwierdziła odkrycie co najmniej 32 ludzkich płodów, choć niektóre polskie media spekulują, że liczba ofiar może sięgać od 50 do 100.
Śledczy obawiają się, że sprawa może być rozleglejsza i nie ograniczać się wyłącznie do jednej nieruchomości. Trwają dalsze czynności wyjaśniające mające na celu ustalenie pełnego zakresu przestępstwa oraz ewentualnych dodatkowych miejsc, gdzie mogły być składowane szczątki.
Dochodzenie prowadzą polskie służby śledcze. Nie podano na razie szczegółów dotyczących ewentualnych zarzutów stawianych podejrzanej kobiecie ani daty przesłuchań.
Source: Lidovky.cz