Recydywista zaatakował kobietę na dworcu w Łodzi

Mężczyzna z długą przeszłością kryminalną kopnął kobietę w głowę na stacji Łódź-Żabieniec. Prokuratura postawiła mu zarzuty w warunkach recydywy wielokrotnej.

Recydywista zaatakował kobietę na dworcu w Łodzi

Recydywista zaatakował kobietę na dworcu w Łodzi

Na stacji kolejowej Łódź-Żabieniec doszło pod koniec maja do pobicia. Kobieta, która przed chwilą wysiadła z pociągu, szła schodami w dół, gdy napastnik kopnął ją w głowę. Upadła na ziemię.

Ofiara trafiła do lekarza ze stłuczeniem głowy, krwiakiem i złamanym żebrem. Biegły uznał, że doznane obrażenia wykluczyły ją z normalnego funkcjonowania na okres dłuższy niż tydzień. Taka kwalifikacja oznacza przestępstwo z artykułu sto pięćdziesiątego siódmego kodeksu karnego, za które grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.

Monitoring nagrał całe zdarzenie. Funkcjonariusze ustalili tożsamość sprawcy i zatrzymali go dziesięć dni później. Czterdziestojednoletni mężczyzna był już wcześniej notowany za szereg przestępstw z przemocą w tle — pobicia, napaść na policjanta oraz groźby. Suma wyroków, które odbył, wynosi sześć lat.

Ze względu na powtarzalność przestępczą, prokuratura z Łodzi postawiła mu zarzut pobicia w warunkach chuligańskich, działając publicznie i z byle powodu, w sytuacji wielokrotnej recydywy. Maksymalna kara sięga ośmiu lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności.

Śledczy zamierzają wnioskować o areszt tymczasowy. Argumentują to możliwością ucieczki podejrzanego przed wymiarem wysokiej kary.

Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do winy. Tłumaczył, że interweniował, bo myślał, iż pokrzywdzona sięga po torbę jego partnerki. Tę wersję jednak nie popiera żaden dowód.

Źródło: Gazeta.pl.

Source: Google News PL