Kardynał Dziwisz nie stawił się w sądzie w sprawie pozwu o wykorzystywanie seksualne ministranta
Były metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz nie pojawił się na wezwanie sądu w procesie, w którym były ministrant domaga się 20 mln zł zadośćuczynienia od kurii za lata molestowania przez księdza pedofila.

Kardynał Dziwisz nie stawił się w sądzie w sprawie pozwu o wykorzystywanie seksualne ministranta
W środę przed krakowskim wydziałem sądu miało odbyć się przesłuchanie kardynała Stanisława Dziwisza w charakterze świadka. Były metropolita krakowski nie zjawił się jednak na rozprawie. Sprawa dotyczy pozwu cywilnego wniesionego przez Janusza Szymika przeciwko Archidiecezji Krakowskiej.
Pokrzywdzony domaga się od kościelnej instytucji dwudziestu milionów złotych tytułem zadośćuczynienia za krzywdy doznane w dzieciństwie. Mężczyzna twierdzi, że przez lata był ofiarą molestowania seksualnego ze strony księdza Jana Wodniaka, który pełnił posługę w parafii w Międzybrodziu Bialskim.
Szymik złożył w sądzie pozew jeszcze w 2021 roku. Jego zdaniem przełożeni duchowni, w tym właśnie kardynał Dziwisz, wiedzieli o skandalicznych zachowaniach Wodniaka, lecz nie podjęli żadnych kroków w tej sprawie. Duchowny przyznał się w końcu do winy, jednak ofiara uważa, że hierarchia kościelna ponosi odpowiedzialność za brak reakcji na zgłaszane przez lata sygnały.
Warto zaznaczyć, że to nie jedyny proces dotyczący nadużyć wobec nieletnich, w którym pojawia się nazwisko byłego metropolity. Wcześniej inny mężczyzna pozwał kurie w Krakowie o milion złotych odszkodowania, powołując się na podobne okoliczności.
Źródło: Wiadomości Onet
Source: Onet