Ksiądz z Goleniowa usłyszał zarzuty molestowania 14-letniego ministranta. Sprawa była zamiatana pod dywan przez 11 lat

Duchowny z Goleniowa usłyszał zarzuty molestowania 14-letniego ministranta. Do zdarzeń doszło w 2014 roku, ale sprawa była tuszowana przez osoby z otoczenia ofiary. Prokuratura postawiła zarzuty dopiero po 11 latach.

Ksiądz z Goleniowa usłyszał zarzuty molestowania 14-letniego ministranta. Sprawa była zamiatana pod dywan przez 11 lat

Ksiądz z Goleniowa usłyszał zarzuty molestowania 14-letniego ministranta. Sprawa była zamiatana pod dywan przez 11 lat

Duchowny z parafii w Goleniowie stanął przed prokuraturą w związku z zarzutami napaści na tle seksualnym na nieletniego. Do zdarzeń miało dojść w 2014 roku, gdy ofiara miała 14 lat.

Według ustaleń śledczych, ksiądz miał wyznać miłość nastoletniemu ministrantowi, dotykać go bez zgody, całować oraz wypowiadać wulgarne komentarze o ciele chłopca. Sprawa wyszła na jaw już w 2015 roku, gdy nastolatek zwrócił się o pomoc do dorosłych. Zamiast jednak zgłosić incydent organom ścigania, osoby z otoczenia ofiary miały tuszować całe zdarzenie.

Przełom w sprawie nastąpił dopiero w ostatnich dniach. Prokuratura Rejonowa w Goleniowie postawiła duchownemu formalne zarzuty za czyny popełnione przed 11 laty. Ze względu na upływ czasu od momentu domniemanych zdarzeń, postępowanie prowadzone jest w specyficznych okolicznościach procesowych.

Sprawa podkreśla trudności w dochodzeniu sprawiedliwości w przypadku przestępstw seksualnych popełnianych przez osoby zajmujące zaufanie społeczne. Opóźnienie w zgłoszeniu i początkowe blokowanie interwencji przez osoby trzecie znacząco utrudniły śledztwo.

Źródło: Onet.pl

Source: Onet