Sąd najwyższy: trzecia kara dla byłej przewodniczącej za opóźnienia

Była szefowa Trybunału Stanu po raz kolejny ukarana finansowo za brak zwołania pełnego składu. Sprawa dotyczy wyłączenia jednego z sędziów.

Sąd najwyższy: trzecia kara dla byłej przewodniczącej za opóźnienia

Sąd najwyższy: trzecia kara dla byłej przewodniczącej za opóźnienia

W Warszawie Trybunał Stanu po raz kolejny nałożył grzywnę na byłą przewodniczącą Małgorzatę Manowską. Powodem było niezorganizowanie posiedzenia całego składu instytucji.

Sprawa zaczęła się w marcu, gdy trzech sędziów rozpatrujących wniosek o wyłączenie Piotra Saka z orzekania postanowiło skierować szereg pytań prawnych do wszystkich członków Trybunału. Sędzia Przemysław Rosati, który prowadził postępowanie, wezwał wówczas Manowską do zwołania takiego zgromadzenia najpóźniej do początku kwietnia. Groziła jej kara porządkowa za zlekceważenie tego obowiązku.

Jednak wyznaczony termin upłynął bez żadnych działań. W związku z tym 8 kwietnia skład trzech sędziów ukarał byłą przewodniczącą grzywną w wysokości 3 tysięcy złotych i dał jej kolejną szansę – do 11 maja. Również i ten termin został przekroczony. 12 maja TS nałożył drugą karę w tej samej wysokości i wyznaczył nowy termin na 9 czerwca. Także i tym razem posiedzenie nie doszło do skutku.

W środę 11 czerwca sędzia Rosati ogłosił decyzję o trzeciej karze finansowej. Uzasadniając ją, podkreślił, że Manowska do końca swojej kadencji, czyli do 26 maja, miała realną możliwość zwołania pełnego składu. Zamiast tego doprowadziła do trwałego zablokowania rozstrzygnięcia ważnych kwestii prawnych i utrzymywała ten stan do ostatniego dnia pełnienia funkcji.

Kadencja Manowskiej jako I prezesa Sądu Najwyższego i jednocześnie przewodniczącej Trybunału Stanu zakończyła się 26 maja. Na jej miejsce wybrano Zbigniewa Kapińskiego.

Decyzja o trzeciej karze nie jest ostateczna. Była przewodnicząca może jeszcze złożyć zażalenie.

W środę wieczorem w programie Polsat News nowy szef TS został zapytany o termin zwołania pełnego składu. Odpowiedział, że najpierw musi zapoznać się z bieżącymi sprawami i problemami w instytucji. Zapewnił jednak, że po uporządkowaniu kwestii organizacyjnych zostaną podjęte działania mające na celu prawidłowe funkcjonowanie Trybunału. Na pytanie, kiedy sytuacja zostanie rozwiązana, odparł: "Na pewno w tym roku".

Kolejne posiedzenie trzyosobowego składu TS w sprawie wyłączenia sędziego Saka zaplanowano na 29 lipca. Trybunał zwrócił się do nowego przewodniczącego o pilne zwołanie pełnego składu, celowo nie precyzując terminu, biorąc pod uwagę, że Kapiński dopiero objął stanowisko.

Warto dodać, że w połowie marca Manowska w oświadczeniu pisała, iż oczekiwanie rozstrzygnięcia tak złożonej kwestii w ciągu półtora miesiąca świadczyłoby o naiwności, a cała sytuacja ma podłoże polityczne.

Wątpliwości prawne dotyczą sposobu tworzenia składów orzekających w Trybunale Stanu. Zdaniem składu trzech sędziów, zasady te powinny wynikać z ustawy i regulaminu, a nie z zarządzenia przewodniczącego.

Źródło: Interia

Source: Interia