Mord na artystę w Białej Podlaskiej. Pięć strzałów z bliska zabiło Semjona Skrepezkiego

Krytyk Kremla Semjon Skrepezki został zastrzelony w Białej Podlaskiej. Policja zatrzymała podejrzanego z paszportem gruzińskim. Warszawa nie wyklucza, że za morderstwem stoi Moskwa.

Mord na artystę w Białej Podlaskiej. Pięć strzałów z bliska zabiło Semjona Skrepezkiego

Mord na artystę w Białej Podlaskiej. Pięć strzałów z bliska zabiło Semjona Skrepezkiego

W miniony poniedziałek w Białej Podlaskiej na wschodzie Polski doszło do zabójstwa Roberta Kusowkowa, znanego pod pseudonimem artystycznym Semjon Skrepezki. Mężczyzna zginął od pięciu wystrzałów z bardzo bliskiej odległości.

Skrepezki od 2021 roku przebywał na emigracji w Polsce. Tworzył satyryczne materiały, w których szydził z władz rosyjskich. Jego głównymi celami byli Władimir Putin, Ramzan Kadyrow oraz Aleksander Łukaszenka, choć nie oszczędzał też ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego czy rosyjskiej opozycji.

Polskie służby poinformowały, że artysta odmówił ochrony policyjnej mimo otrzymywanych gróźb.

W czwartek premier Donald Tusk ogłosił zatrzymanie kolejnego mężczyzny. Policja jest w dużej mierze przekonana, że udało się złapać sprawcę strzelaniny. Zatrzymany posługiwał się podejrzanym paszportem gruzińskim i został ujęty w Piastowie pod Warszawą.

Koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poinformował, że zatrzymany ma kryminalną przeszłość. Zaznaczył jednak, że zwerbowanie przestępców jako jednorazowych agentów to znana metoda zagranicznych służb.

Tusk po zatrzymaniu wyjaśnił, że służby pracują nad ustaleniem zleceniodawcy zabójstwa. W środę nazwał tę sprawę "mordem politycznym". Jeśli potwierdzi się rosyjski ślad, incydent nabierze "bardzo poważnego wymiaru międzynarodowego".

Wcześniej policja tymczasowo zatrzymała dwóch obywateli Białorusi, lecz wkrótce ich zwolniono z braku podejrzeń o popełnienie przestępstwa.

Zabójstwo wstrząsnęło poczuciem bezpieczeństwa Polaków. W ciągu czterech lat od rosyjskiej inwazji na Ukrainę Polska wielokrotnie odczuwała skutki wojny. W 2024 roku spłonęła warszawska galeria handlowa – według władz "w wyniku podpalenia na zlecenie rosyjskich służb". W listopadzie 2025 roku doszło do zamachu na strategiczną linię kolejową Warszawa-Lublin. We wrześniu 2025 roku około dwudziestu rosyjskich dronów naruszyło polską przestrzeń powietrzną.

Ekspert bezpieczeństwa Jacek Raubo z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu ostrzegł, że jeśli potwierdzi się rosyjska inspiracja, "istnieje ryzyko, że podobne ataki mogą dotknąć obywateli państw NATO krytycznych wobec Putina lub angażujących się na rzecz Ukrainy".

Andrzej Szabaciuk z Instytutu Europy Środkowej w Lublinie uznał, że strzały miały być przestrogą przed kpieniem z dyktatorów. Jego zdaniem najbardziej prawdopodobne jest zaangażowanie otoczenia Kadyrowa.

W czwartek w Brukseli Tusk wyraźnie zaznaczył, że ewentualne potwierdzenie rosyjskiego autorstwa zabójstwa oznaczałoby atak na suwerenność Polski nowej jakości. "W Polsce byłby to pierwszy mord o podłożu politycznym na zlecenie obcego państwa" – podkreślił szef rządu.

Źródło: GMX

Source: Google News CH — Crime (de)