Podpalenie altanki w Morągu: dwoje bezdomnych nie żyje, akt oskarżenia w Elblągu

Dwaj nastolatkowie stanęli przed sądem za podpalenie altanki koktajlami Mołotowa w Morągu. Zginęła 72-letnia kobieta i jej 52-letni syn.

Podpalenie altanki w Morągu: dwoje bezdomnych nie żyje, akt oskarżenia w Elblągu

Zarzut zabójstwa po pożarze altanki w Morągu

Do Sądu Okręgowego w Elblągu trafił akt oskarżenia przeciwko dwóm młodym mężczyznom, którzy w styczniu 2024 roku podpalili altankę na terenie ogródków działkowych w Morągu (woj. warmińsko-mazurskie). Jak informuje RMF24, w pożarze zginęła 72-letnia kobieta oraz jej 52-letni syn – oboje bezdomni, którzy zamieszkiwali w altance.

Oskarżeni to Damian L., który w chwili zdarzenia miał 17 lat, oraz Filip R. – wówczas 16-letni. Prokuratura ustaliła, że obaj działali dla zabawy i z pogardy dla osób bezdomnych.

Koktajle Mołotowa i brak reakcji

Według ustaleń śledczych, sprawcy podpalili altankę przy użyciu koktajli Mołotowa, mając świadomość, że w środku przebywają jej mieszkańcy. Gdy pożar objął całe pomieszczenie, żaden z nich nie próbował udzielić pomocy ani nie zadzwonił pod numer alarmowy. Ogień zauważyła przypadkowa osoba postronna, która wezwała straż pożarną – poinformowała Ewa Ziębka, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Elblągu. Obie ofiary trafiły do szpitali z ciężkimi oparzeniami i zmarły po kilkunastu dniach.

Tygodnie nękania przed tragedią

Prokuratura ustaliła, że zanim doszło do podpalenia, bezdomni przez kilkanaście dni byli nękani przez grupę nastolatków, w tym Damiana L. i Filipa R. Wielokrotnie, o różnych porach dnia i późnowieczornych, nachodzili ich, pukali w okna, obrzucali wulgarnymi wyzwiskami, rzucali kamieniami w altankę oraz podpalonymi petardami. Jedna z petard została wrzucona do rury na zewnątrz budynku, uszkadzając ją i uniemożliwiając ofiarom korzystanie z piecyka. Sprawcy wybili również szybę w oknie – przekazała rzeczniczka elbląskiej prokuratury.

Zarzuty i stanowisko oskarżonych

Prokurator postawił Damianowi L. i Filipowi R. zarzut zabójstwa dwóch osób z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Damianowi L. zarzucono dodatkowo wcześniejsze uporczywe nękanie obojga pokrzywdzonych. Damian L. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Filip R. częściowo przyznał się i złożył wyjaśnienia.

Za zabójstwo grozi kara nie krótsza niż 15 lat pozbawienia wolności. Ponieważ obaj oskarżeni w chwili popełnienia czynu nie ukończyli 18 lat, sąd nie może orzec wobec nich kary dożywotniego pozbawienia wolności.

Prokuratura wyłączyła ze sprawy i przekazała do wydziału rodzinnego i nieletnich sądu w Ostródzie materiał dotyczący nękania bezdomnych przez Filipa R. oraz czterech innych ustalonych nieletnich sprawców.

Source: RMF24