Polska: zatrzymano podejrzanego o zabójstwo rosyjskiego dysydenta

36-letni mężczyzna z gruzińskim paszportem zatrzymany pod Warszawą w związku z zabójstwem Siemiona Skriepieckiego w Białej Podlaskiej.

Polska: zatrzymano podejrzanego o zabójstwo rosyjskiego dysydenta

Polska: zatrzymano podejrzanego o zabójstwo rosyjskiego dysydenta

W czwartek polskie służby zatrzymały mężczyznę podejrzanego o dokonanie zabójstwa rosyjskiego dysydenta. Ofiarą był Siemion Skriepiecki, artysta znany z satyrycznych rysunków wyśmiewających Władimira Putina. Mężczyzna został rozstrzelany w poniedziałek rano w pobliżu swojego domu w Białej Podlaskiej.

Premier Donald Tusk poinformował o zatrzymaniu w mediach społecznościowych. Według niego zatrzymany posługuje się paszportem wystawionym na 36-letniego obywatela Gruzji. Tusk wcześniej stwierdził, że wszystkie dowody wskazują na "zabójstwo polityczne" i jeśli zostanie potwierdzone zlecenie z Rosji, będzie to oznaczać "terroryzm państwowy".

W osobnym oświadczeniu lubelska policja potwierdziła, że ujęcie miało miejsce w hostelu pod Warszawą, gdzie przebywał podejrzany. Funkcjonariusze opublikowali zdjęcie z momentu zatrzymania.

Koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak wyjaśnił, że do identyfikacji mężczyzny posłużyła analiza nagrań monitoringu, komunikacji oraz zeznań świadków.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński ujawnił, że zatrzymany jest podejrzewany także o popełnienie innych przestępstw w Polsce sięgających 2022 roku. Nie podał jednak szczegółów dotyczących ich charakteru.

Tusk i Kierwiński podkreślili, że śledczy starają się ustalić, na czyje zlecenie zginął Skriepiecki, którego prawdziwe nazwisko brzmiało Robert Kuzowkow.

– Może to być metoda stosowana przez obce służby, polegająca na wynajmowaniu przestępców do różnych działań – stwierdził Siemoniak. – Widzieliśmy to w poprzednich latach, choć nie dotyczyło to morderstw, a pobić.

Skriepiecki został postrzelony pięć razy w pobliżu swojego domu we wschodniej Polsce w poniedziałek rano.

Był artystą, którego twórczość koncentrowała się na satyrycznych karykaturach szydzących z rosyjskiego przywódcy. Uciekł z Rosji w 2021 roku z obawy przed prześladowaniami politycznymi. Kilka dni przed śmiercią artysta zorganizował protest przed ambasadą rosyjską w Berlinie.

Skriepiecki informował w mediach społecznościowych, że otrzymywał groźby śmierci od zwolenników czeczeńskiego lidera i sojusznika Putina Ramzana Kadyrowa, który również był obiektem jego satyrycznych rysunków.

Po śmierci artysty policja natychmiast rozpoczęła obławę na sprawcę, w wyniku której zatrzymano dwóch Białorusinów w wieku 33 i 37 lat w pobliżu konsulatu białoruskiego w Białej Podlaskiej. Kierwiński potwierdził jednak, że nie mieli oni związku z morderstwem i zostali zwolnieni.

Źródło: Notes from Poland

Source: Notes From Poland