Prokuratura wszczęła śledztwo wobec prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego
Zbigniew Kapiński, nowy prezes Sądu Najwyższego, jest podejrzany o przekroczenie uprawnień. Śledztwo wszczęto na zawiadomienie sędziów tego samego sądu.

Prokuratura wszczęła śledztwo wobec prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego
Prokuratura Krajowa rozpoczęła dochodzenie przeciwko Zbigniewowi Kapińskiemu, który na początku czerwca objął stanowisko prezesa Sądu Najwyższego. Zarzuca mu się nadużycie kompetencji podczas kierowania Izbą Karną tej instytucji.
Powodem wszczęcia postępowania było zawiadomienie złożone przez innych sędziów SN 28 maja 2026 roku. Zdaniem prokuratury, zebrano wystarczająco dowodów, w tym zeznania świadków oraz dokumentację, by uzasadnić "uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa".
Kapiński miał dopuścić się naruszenia przepisów w okresie od maja 2024 do maja 2026 roku, odrzucając wnioski o wyłączenie tzw. "neo-sędziów" z rozpatrywania spraw. Wnioski te opierały się na wątpliwościach co do legalności mianowania tych funkcjonariuszy przez Krajową Radę Sądownictwa po reformie z 2017 roku.
Sam Kapiński również należy do grona sędziów powołanych przez KRS po przejęciu tego organu przez polityków. Jego wybór na stanowisko prezesa SN przez prezydenta Karola Nawrockiego 25 maja spotkał się z bojkotem ze strony wielu sędziów powołanych przed reformą.
W rozmowie z TVN nowy prezes SN oświadczył, że traktuje zarzuty jako "skoordynowaną akcję polityczną". Tłumaczył, iż odrzucał wnioski o wyłączenie kolegów z orzekania, ponieważ miały one na celu "przeciąganie postępowań na miesiące, a nawet lata". Zapewnił, że kierował się wyłącznie dążeniem do sprawności procesowej.
W przypadku udowodnienia winy grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności. Jednak jako prezes SN Kapiński korzysta z immunitetu, który może zostać uchylony wyłącznie przez Trybunał Stanu — organ, któremu z urzędu przewodniczy.
W tym samym dniu, w którym dowiedział się o śledztwie, Kapiński otrzymał także informację od rzecznika dyscyplinarnego SN o skierowaniu przeciwko niemu innej sprawy do organu zajmującego się wykroczeniami sędziowskimi. Sprawa ta dotyczy postępowania byłych ministrów Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego.
Źródło: Notes from Poland
Source: Notes From Poland