Śledztwo wobec I prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego
Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo wobec sędziego Zbigniewa Kapińskiego, obecnego I prezesa SN. Zarzut dotyczy przekroczenia uprawnień w Izbie Karnej w latach 2024–2026.

Prokuratura bada działania szefa Sądu Najwyższego
Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez sędziego Zbigniewa Kapińskiego – poinformował w poniedziałek portal polsatnews.pl. Kapiński pełnił funkcję prezesa Izby Karnej Sądu Najwyższego w latach 2023–2026, a obecnie zajmuje stanowisko I prezesa SN.
Postępowanie dotyczy okresu od 8 maja 2024 r. do 25 maja 2026 r. Śledczy podejrzewają, że Kapiński wydawał zarządzenia bez podstawy prawnej i z naruszeniem obowiązujących przepisów, które skutkowały pozbawieniem stron postępowań możliwości skorzystania z procedury określonej w art. 41 § 1 k.p.k. – czyli prawa do złożenia wniosku o wyłączenie sędziego.
Rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego, prokurator Anna Adamiak, podała w komunikacie, że śledztwo prowadzi zespół prokuratorów ds. zapobiegania negatywnym skutkom orzeczeń wydanych przez sędziów powołanych z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa po 2017 roku.
„Postępowanie dotyczy podejrzenia, że (...) działając na szkodę interesu prywatnego stron postępowań oraz interesu publicznego w postaci prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i władzy sądowniczej, funkcjonariusz ten wydał (...) zarządzenia skutkujące pozbawieniem stron postępowań możliwości uruchomienia procedury określonej w art. 41 § 1 k.p.k." – podała prokuratura.
Według Prokuratury Krajowej zarządzenia te prowadziły do wyeliminowania rozpatrywania wniosków o wyłączenie sędziego zgodnie z obowiązującymi przepisami proceduralnymi, co w konsekwencji naruszało prawo do niezależnego i bezstronnego sądu.
Zbigniew Kapiński objął prezesurę Izby Karnej SN w 2023 roku. W tym roku został powołany przez Prezydenta RP na stanowisko I prezesa Sądu Najwyższego. Sam sędzia zapowiedział wcześniej, że rzecznik dyscyplinarny skierował wobec niego sprawę do Izby Odpowiedzialności Zawodowej.
Source: Google News PL