Prokuratura zawiadomiona ws. posła Cieszyńskiego – miał wynieść dokumenty z MS
Ministerstwo Sprawiedliwości złożyło zawiadomienie do prokuratury wobec posła Janusza Cieszyńskiego, podejrzanego o wyniesienie dokumentów podczas interwencji poselskiej.

Zawiadomienie ws. dokumentów wyniesionych z Ministerstwa Sprawiedliwości
Ministerstwo Sprawiedliwości złożyło zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez posła Rozwoju Plus Janusza Cieszyńskiego – poinformował w poniedziałek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Jak podaje wiadomosci.wp.pl, sprawa dotyczy zdarzenia z piątku, kiedy Cieszyński podczas interwencji poselskiej miał zabrać z siedziby MS dokumenty z akt postępowania dotyczącego Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.
Zawiadomienie do prokuratora krajowego Dariusza Korneluka skierowała wiceszefowa resortu Maria Ejchart. Wśród wyniesionych materiałów znalazły się kopie trzech notatek – dwóch odręcznych notatek funkcjonariuszy Służby Więziennej oraz maszynowej notatki świadka – stanowiących wyciąg z akt postępowania administracyjnego w sprawie odwołania rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości dr. Michała Sopińskiego.
„Złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury wobec posła Janusza Cieszyńskiego. Wynoszenie dokumentów z akt i uderzanie w bezpieczeństwo funkcjonariuszy to nie jest żadna interwencja poselska. To jawne bezprawie" – napisał Żurek na platformie X. Dodał, że „prawo obowiązuje każdego, a poseł ma obowiązek dawać przykład obywatelom, a nie stawiać się ponad prawem".
Ejchart poinformowała z kolei, że osobne zawiadomienie – z art. 231 i 266 Kodeksu karnego – skierowała dyrektor generalna Służby Więziennej, w związku z „ujawnieniem przez posła chronionych danych wrażliwych funkcjonariuszy". „Funkcjonariusze Służby Więziennej wykonują ciężką, odpowiedzialną służbę na rzecz bezpieczeństwa państwa. Państwo ma bezwzględny obowiązek ich chronić" – podkreśliła wiceszefowa MS.
Według resortu opisane działanie może wypełniać znamiona występku z art. 276 Kodeksu karnego, który przewiduje za niszczenie, uszkadzanie, ukrywanie lub usuwanie dokumentu, którym sprawca nie ma prawa wyłącznie rozporządzać, grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat. Ejchart zaznaczyła, że „uprawnienia kontrolne parlamentarzystów nie upoważniają do samowolnego zabierania ani rozpowszechniania dokumentów stanowiących część akt postępowania prowadzonego w resorcie".
W poniedziałek w resorcie stwierdzono również brak kopii zarządzenia ministra sprawiedliwości z ubiegłego tygodnia dotyczącego doręczenia dr. Sopińskiemu decyzji ministra za pośrednictwem dyrektora generalnego Służby Więziennej. Zdjęcie tego dokumentu zostało w piątek opublikowane na X przez Cieszyńskiego.
Poseł odrzucił stawiane mu zarzuty. W odpowiedzi na wpis Ejchart stwierdził, że „pani minister raczy mijać się z prawdą". „Wszystkie dane funkcjonariuszy SW zostały zanonimizowane, co łatwo sprawdzić w moich wpisach. Co do zaginionej decyzji – jak pisze samo MS – przekazano mi jej ksero. Proszę poszukać u siebie, zanim zlecicie przeszukanie" – oświadczył Cieszyński. W odpowiedzi na wpis Żurka dodał z kolei: „panie Żurku, oddam za ksero, jeśli o to chodzi".
Sprawa wpisuje się w trwający od ubiegłego tygodnia spór wokół decyzji ministra Żurka o odwołaniu dr. Sopińskiego ze stanowiska rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Obowiązki po nim przejął dr hab. Sławomir Cudak, który w piątek rano stawił się w siedzibie uczelni w Warszawie – początkowo nie został wpuszczony, a ostatecznie wszedł do środka w asyście policji. Od czwartku przed siedzibą uczelni odbywają się demonstracje przeciwników tej decyzji, z udziałem polityków PiS. Interwencja Cieszyńskiego z piątku była kolejną po wcześniejszych wizytach posłów tej partii.
Source: Google News PL