Telefon rodziców Sebastiana M. zakłócił rozprawę w Piotrkowie Trybunalskim
Podczas przesłuchania biegłego w sprawie Sebastiana M. telefon rodziców oskarżonego odtworzył dźwięk z procesu. Prokurator zgłosił wątpliwości co do nagrywania rozprawy.

Incydent na sali sądowej podczas procesu Sebastiana M.
Według o2.pl, podczas wtorkowej rozprawy przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim doszło do nieoczekiwanego incydentu — w trakcie zeznań biegłego Michała Krzemińskiego z telefonu rodziców Sebastiana M. dobiegły dźwięki, wyraźnie związane z przebiegiem procesu.
Prokurator Aleksander Duda niezwłocznie zareagował, zgłaszając sądowi wątpliwości co do przestrzegania przez rodzinę oskarżonego zakazu nagrywania. — Wysoki sądzie, rodzina oskarżonego nie ma prawa nagrywać rozprawy — oświadczył prokurator Duda.
Ojciec, matka i siostra Sebastiana M. regularnie zasiadają na sali jako publiczność — co jest prawnie dozwolone. Jednak rejestrowanie przebiegu procesu jest przez przepisy zakazane. Sąd upomniał rodzinę, nakazując zachowanie spokoju i powstrzymanie się od nagrywania. Po incydencie rozprawa wróciła do zeznań biegłego.
Sebastian M. odpowiada za śmiertelny wypadek na A1
Sebastian M., urodzony w 1991 roku, stoi przed sądem w związku z wypadkiem na autostradzie A1 we wrześniu 2023 roku. Z materiału dowodowego zgromadzonego przez prokuraturę wynika, że jechał swoim BMW z prędkością ponad 320 km/h i uderzył w osobową Kię. W wyniku pożaru, który nastąpił po zderzeniu, zginęła trzyosobowa rodzina — ojciec, matka i niespełna pięcioletnie dziecko. Mężczyźnie grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
Sprawa zyskała ogólnopolski rozgłos nie tylko ze względu na tragiczne okoliczności wypadku, ale też na zachowanie oskarżonego po zdarzeniu. Wkrótce po kolizji Sebastian M. wyjechał do Niemiec, skąd drogą lądową przedostał się do Turcji, a stamtąd odleciał do Dubaju. Sprowadzenie go do Polski wymagało skomplikowanej procedury ekstradycyjnej oraz zaangażowania polskich służb dyplomatycznych. Do kraju wrócił w maju 2025 roku.
Proces przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim rozpoczął się we wrześniu 2025 roku. Obrona dysponuje według innych relacji medialnych ponad 200 pytaniami do opinii biegłego Krzemińskiego, co wskazuje na to, że postępowanie może się jeszcze przedłużyć.
Source: Google News PL