Sąd apelacyjny w Rzeszowie bada sprawę strzelaniny przy ul. Siemiradzkiego
Sąd apelacyjny kontynuuje proces dwóch mężczyzn oskarżonych o usiłowanie zabójstwa właścicielki mieszkania w centrum Rzeszowa w lipcu 2022 roku. Wyrok pierwszej instancji to 10 i 8 lat więzienia.

Sąd apelacyjny w Rzeszowie bada sprawę strzelaniny przy ul. Siemiradzkiego
Kolejna rozprawa w sprawie usiłowania zabójstwa, do którego doszło latem 2022 roku w centrum Rzeszowa, została wyznaczona na 21 września. Dwaj mężczyźni w wieku 28 lat stanęli przed sądem wyższej instancji po nieprawomocnych wyrokach z grudnia ubiegłego roku.
Do incydentu doszło 15 lipca 2022 roku przy ul. Siemiradzkiego. Właścicielka lokalu zjawiła się wraz z rodziną i fachowcem od zamków, by odzyskać mieszkanie po rozwiązaniu umowy z jednym z oskarżonych. Gdy specjalista zaczął otwierać drzwi, te otworzyły się od środka. Jeden z mężczyzn użył gazu pieprzowego, drugi wystrzelił z pistoletu w stronę córki właścicielki. Kobieta odniosła obrażenia ręki i brzucha, które naraziły ją na bezpośrednie ryzyko śmierci. Jej ojciec również został zaatakowany gazem.
W pierwszej instancji sąd wymierzył 10 lat pozbawienia wolności dla Sebastiana Sz., który strzelał, oraz 8 lat dla Mateusza M. Obaj zostali zobowiązani do solidarnej zapłaty 300 tys. zł zadośćuczynienia dla pokrzywdzonej i po 4 tys. zł dla jej rodziców. Prokuratura domagała się wyższych kar — odpowiednio 15 i 13 lat. Obrońcy wnieśli o uniewinnienie.
Podczas rozprawy apelacyjnej, która trwała ponad dwie godziny, sąd przychylił się do wniosków dowodowych złożonych przez oskarżycieli. Prokurator Arkadiusz Jarosz wystąpił o przesłuchanie osób, które przebywały w areszcie razem z oskarżonymi. Jedna z nich miała zeznać, że Sebastian Sz. ujawnił jej szczegóły sprawy. Obrońcy nie sprzeciwili się temu — ich zdaniem świadkowie nie mieli możliwości rozmawiania z aresztowanymi. Sąd zamierza zasięgnąć opinii dyrektora zakładu penitencjarnego.
Obrońca Sebastiana Sz. wniósł o zmianę kwalifikacji z usiłowania zabójstwa na nieumyślne spowodowanie obrażeń w obronie koniecznej lub uchylenie wyroku i ponowne rozpoznanie sprawy. Obrońca Mateusza M. domaga się uniewinnienia, kwestionując tezę o wspólnym działaniu. Argumentuje, że zachowanie jego klienta było adekwatną reakcją na próbę wejścia do lokalu.
W aktach znajduje się nagranie z telefonu pokrzywdzonej potwierdzające przebieg zdarzenia. Z wiadomości między oskarżonymi wynika, że planowali użycie broni i gazu. Biegli stwierdzili poczytalność obu mężczyzn oraz brak wpływu alkoholu lub narkotyków. Pokrzywdzona cierpi na zespół stresu pourazowego.
Źródło: TVP Rzeszów.
Source: Google News PL — Crime (pl)