Przemyt, sabotaż i zakłócenia GPS. Przestępczość w polskich portach

W polskich portach morskich narasta zagrożenie ze strony przestępczości zorganizowanej. Funkcjonariusze CBŚP i KAS udaremnili w Gdyni przemyt tony heroiny wartej 220 mln zł. Kapitanowie skarżą się na zakłócenia nawigacji satelitarnej.

Przemyt, sabotaż i zakłócenia GPS. Przestępczość w polskich portach

Przemyt, sabotaż i zakłócenia GPS. Przestępczość w polskich portach

W gdyńskim porcie służby udaremniły przemyt ponad tony heroiny o wartości blisko 220 milionów złotych. Akcję przeprowadzili funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji wraz z Krajową Administracją Skarbową. To jeden z najpoważniejszych przypadków przestępczości narkotykowej w polskich portach w ostatnim czasie.

Jednak narkotyki to niejedyne zagrożenie. Władze portów morskich odnotowują również działania sabotażowe oraz regularne zakłócenia sygnału GPS. Jak przyznaje Michał Śmigielski, szef Morskiej Agencji Gdynia, kapitanowie statków często zgłaszają problemy z nawigacją satelitarną, szczególnie w rejonie Trójmiasta. Zjawisko to występuje nagminnie i utrudnia bezpieczne manewrowanie jednostek.

Porty morskie stanowią kluczowy element łańcuchów dostaw łączących Polskę z resztą świata. W ubiegłym roku obroty ładunkowe sięgnęły 128 milionów ton, co oznacza wzrost o ponad 3 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Największe przyrosty odnotowano w Szczecinie, Świnoujściu i Gdańsku. Jednak wraz ze wzrostem przepływów towarowych rośnie też presja na służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo.

W strukturze importu dominują ładunki masowe ciekłe – przede wszystkim ropa naftowa i jej produkty, stanowiące niemal 44 procent wszystkich operacji. Kolejne pozycje zajmują surowce suche, w tym węgiel i koks, a także kontenery. Wiele z tych towarów ma charakter strategiczny, co dodatkowo podnosi stawkę w kwestii zabezpieczenia transportu.

W ostatnich latach zaostrzyła się sytuacja bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego. W okolicach Zatoki Gdańskiej i Trójmiasta odnotowano incydenty z udziałem rosyjskich statków oraz samolotów naruszających przestrzeń powietrzną. Bliskość obwodu królewieckiego sprawia, że polskie porty znajdują się w strefie napięć geopolitycznych.

Jeden z głośniejszych epizodów miał miejsce, gdy grupa nurków z Hiszpanii została zatrzymana w pobliżu infrastruktury portowej. Początkowo pojawiły się podejrzenia o atak sabotażowy na obiekty krytyczne. Późniejsze ustalenia wykazały, że cudzoziemcy próbowali odnaleźć narkotyki przymocowane do kadłuba statku.

Służby celne i graniczne pracują pod dużym obciążeniem. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podało w maju, że na granicach pełni służbę rekordowa liczba funkcjonariuszy – blisko 17 tysięcy. Mimo to w portach brakuje pracowników Urzędu Celnego i Straży Granicznej. Zdaniem przedstawicieli branży morskiej niedobory personelu opóźniają odprawy i utrudniają skuteczną kontrolę przepływu towarów.

Źródło: Bankier.pl

Source: Google News PL — Crime (pl)