Sebastian M. pozostaje w areszcie do 2026 roku – sąd odrzucił wniosek obrony
Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim odrzucił wniosek o uchylenie aresztu dla Sebastiana M., oskarżonego o śmiertelny wypadek na A1. Mężczyzna pozostanie w izolacji do 1 października 2026 r.

Sąd utrzymuje areszt dla Sebastiana M. – rozprawa do września 2026 roku
Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim odrzucił wniosek obrony o uchylenie aresztu dla Sebastiana M. – 35-latka oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 we wrześniu 2023 roku. Mężczyzna pozostanie w izolacyjnym środku zapobiegawczym do 1 października 2026 roku, podaje o2.pl.
Według ustaleń prokuratury prowadzone przez M. BMW poruszało się z prędkością ponad 320 km/h i uderzyło w prawidłowo jadącą Kię. W wyniku zderzenia Kia stanęła w płomieniach. Zginęła trzyosobowa rodzina – matka, ojciec i ich niespełna pięcioletnie dziecko.
Po wypadku Sebastian M. nie zatrzymał się i nie zgłosił na policję. Wyjechał do Niemiec, następnie przedostał się lądową trasą do Turcji, skąd odleciał do Dubaju. Przez kilka miesięcy polskie służby nie były w stanie sprowadzić go do kraju. Dopiero skomplikowana procedura ekstradycyjna z udziałem służb dyplomatycznych umożliwiła powrót mężczyzny do Polski. Do aresztu trafił w maju 2025 roku. Proces przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim toczy się od września 2025 roku.
Obrończyni Sebastiana M., mec. Katarzyna Hebda, wniosła o uchylenie aresztu, argumentując m.in., że jej klient przebywa w izolacji ponad rok i powinien odpowiadać z wolnej stopy. Wniosek ten zakwestionował prokurator Aleksander Duda z Prokuratury Okręgowej w Katowicach, wskazując, że M. nie chciał dobrowolnie stawić się przed sądem, a ryzyko ponownej ucieczki pozostaje bardzo wysokie.
Pełnomocnik rodziny ofiar, mec. Łukasz Kowalski, przypomniał z kolei, że w Prokuraturze Okręgowej w Koszalinie trwa śledztwo dotyczące rozmowy, którą Sebastian M. przeprowadził w areszcie – a którą jako pierwsza ujawniła redakcja o2.pl. Z nagrania wynika, że nieustalona osoba próbowała doprowadzić do zwolnienia mężczyzny, powołując się na wpływy w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Sąd podzielił wątpliwości zarówno prokuratury, jak i pełnomocnika rodziny ofiar. Sędzia Renata Folkman zaznaczyła, że choć postępowanie mogłoby na obecnym etapie toczyć się bez fizycznej obecności oskarżonego, istnieje wysokie ryzyko, że M. nie stawiłby się dobrowolnie na ewentualne odbycie surowej kary.
Za zarzucany czyn grozi Sebastianowi M. do 8 lat pozbawienia wolności. Kolejna rozprawa wyznaczona została na 17 września 2026 roku – dzień po trzeciej rocznicy wypadku na autostradzie A1.
Source: Google News PL — Crime (pl)