Sąd uniewinnił Salima Touahriego po blisko siedmiu latach. MMA-fighter był oskarżony na podstawie fałszywych zeznań małego świadka koronnego
Sąd Okręgowy w Krakowie orzekł niewinność zawodnika MMA Salima Touahriego, który przez ponad rok przebywał w areszcie tymczasowym na podstawie oskarżeń postawionych przez prokuratora Tomasz Dudek. Zarzuty opierały się wyłącznie na zeznaniach Krystiana K., małego świadka koronnego w sprawie gangu bra

Sąd uniewinnił Salima Touahriego po blisko siedmiu latach. MMA-fighter był oskarżony na podstawie fałszywych zeznań małego świadka koronnego
Sąd Okręgowy w Krakowie wydał wyrok uniewinniający wobec Salima Touahriego, znanego zawodnika mieszanych sztuk walki. Mężczyzna przez ponad rok przebywał w areszcie tymczasowym, a cała sprawa ciągnęła się blisko siedem lat.
Touahri został zatrzymany w styczniu 2020 roku, na tydzień przed planowanym ślubem. Antyterroryści wkroczyli do apteki w centrum Krakowa, gdzie przebywał sportowiec. Funkcjonariusze byli uzbrojeni w karabiny i granaty hukowe. Na ciele zatrzymanego widniały czerwone punkty laserowe.
Prokurator Tomasz Dudek z Prokuratury Krajowej postawił Touahriemu zarzuty handlu narkotykami oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Podstawą oskarżenia były zeznania Krystiana K., małego świadka koronnego w procesie gangu braci Zielonych. Ten sam świadek w przeszłości był karany za składanie fałszywych zeznań.
Touahri twierdził od początku, że jest niewinny. W wywiadzie dla Interii przyznał, że prokurator wywierał na nim naciski, by przyznał się do winy. Wiedział o zbliżającym się ślubie i zaproszonych gościach. Sportowiec odmówił przyznania się do czegoś, czego nie zrobił.
Podczas konfrontacji z Krystianem K. świadek zmieniał swoje zeznania. Jeden z kluczowych fragmentów oskarżenia dotyczył rzekomej współpracy Touahriego z Magdaleną K. przy przejęciu kierowania grupą przestępczą. W tym czasie jednak Touahri przebywał w Stanach Zjednoczonych, rozwijając karierę sportową.
Sąd pierwszej instancji odmówił aresztowania zawodnika. Po zażaleniu prokuratury decyzja została zmieniona i Touahri trafił do aresztu na 14 miesięcy. Ślub odbył się, ale miesiąca miodowego nie było.
Po blisko siedmiu latach od zatrzymania sąd orzekł niewinność. Touahri przyznał, że w momencie ogłoszenia wyroku poleciały mu łzy i poczuł ogromną ulgę. Cały czas wierzył, że prawda zwycięży.
Źródło: Interia
Source: Interia