Śledztwo w aferze biurowej zakończone bez oskarżenia

Warszawska prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie planowanej inwestycji nieruchomościowej na Woli. Trzy zarzuty, w tym oszustwo i korupcja, nie zostały potwierdzone.

Śledztwo w aferze biurowej zakończone bez oskarżenia

Śledztwo w aferze biurowej zakończone bez oskarżenia

Dochodzenie w sprawie niezrealizowanego projektu budowlanego na warszawskiej Woli zostało przerwane. Prokuratorzy z Warszawy zadecydowali, że nie ma podstaw do skierowania sprawy przed sąd.

Postępowanie ruszyło na nowo na początku 2025 roku, po zmianie ekipy rządzącej. Wcześniej, gdy resortem sprawiedliwości kierował inny polityk, odmówiono wszczęcia śledztwa. Austriacki przedsiębiorca Gerald Birgfellner był wówczas przesłuchiwany wielokrotnie, jednak sprawa nie posunęła się naprzód.

Centralnym punktem sporu była inwestycja, którą miała realizować spółka Srebrna przy wsparciu Fundacji Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego. Planowano wybudować dwa wysokie budynki biurowe. Gdy projekt upadł w 2018 roku, Birgfellner zażądał zwrotu nakładów w wysokości ponad miliona euro. Żądanie nie zostało spełnione.

Śledczy rozpatrywali trzy wątki. Pierwszy obejmował podejrzenie wyłudzenia – austriacki biznesmen miałby zostać wprowadzony w błąd co do realności inwestycji i skłoniony do ponoszenia kosztów. Drugi dotyczył przyjęcia korzyści majątkowej przez osobę zasiadającą w radze fundacji. Trzeci wiązał się z propozycją wręczenia łapówki.

W trakcie śledztwa zeznawali kluczowi świadkowie, w tym czołowy polityk opozycji oraz jego bliska współpracownica. Ta ostatnia zmarła na atak serca krótko po przesłuchaniu.

Decyzja o umorzeniu wywołała gwałtowne reakcje. Strona reprezentująca Birgfellnera zapowiedziała odwołanie, sugerując, że zmiana prokuratora prowadzącego miała na celu wpłynięcie na wynik. Rzeczniczka prokuratury odrzuciła te zarzuty, tłumacząc, że rotacja wynikała z formalnego wygaśnięcia delegacji służbowej.

Źródło: Interia Wydarzenia

Source: Interia