Policja z Pińczowa rozbija gang samochodowy. Upozorowana kradzież, 7 aut i narkotyki
Kryminalni z Pińczowa ujawnili przestępczą sieć, która fałszowała kradzieże pojazdów by wyłudzać odszkodowania. Akcja doprowadziła do zabezpieczenia siedmiu samochodów oraz prawie czterech kilogramów konopi indyjskich. Trzech mężczyzn stanęło przed zarzutami.

Policja z Pińczowa rozbija gang samochodowy. Upozorowana kradzież, 7 aut i narkotyki
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej w Pińczowie rozpracowali grupę, która organizowała fikcyjne kradzieże aut w celu wyłudzania świadczeń od firm ubezpieczeniowych. Sprawa wyszła na jaw po zgłoszeniu zniknięcia kii, które okazało się starannie wyreżyserowane.
W styczniu tego roku 53-letni mieszkaniec zawiadomił policję o rzekomej kradzieży swojego auta. Od samego początku śledczy podejrzewali, że zdarzenie mogło zostać wymyślone. Zebrane dowody potwierdziły, że właściciel celowo pozbył się pojazdu, a następnie zgłosił zniknięcie, licząc na wypłatę polisy.
W toku dochodzenia wyszło na jaw, że za przygotowaniem całej inscenizacji stał 35-latek. Samochód został celowo ukryty, a potem rozebrany na części zamienne, a karoseria pocięta, by utrudnić identyfikację. Właściciel współpracował z organizatorem, składając nieprawdziwe zawiadomienie o przestępstwie.
Jednak to dopiero początek. W trakcie szeroko zakrojonych działań na terenie województwa świętokrzyskiego funkcjonariusze odnaleźli nie tylko auto, którego zniknięcie zgłoszono, ale także sześć innych pojazdów, co do których istnieje uzasadnione przypuszczenie, że zostały skradzione. W miejscu przeszukania odkryto ponadto spory zbiór części i fragmentów blacharskich pochodzących z różnych marek.
Podczas rewizji natrafiono również na blisko cztery kilogramy suszu roślinnego. Wstępne oględziny wykazały, że jest to marihuana.
Dwaj pierwsi podejrzani – 35-latek i 53-latek – zostali oskarżeni o próbę wyłudzenia pieniędzy oraz złożenie fałszywego doniesienia. Wobec nich zastosowano dozór policyjny.
W międzyczasie ustalono udział kolejnego członka grupy. 50-letni mieszkaniec gminy Ożarów trafił w ręce ścigania. Prokurator postawił mu zarzuty związane z wyłudzeniem i przechowywaniem środków odurzających. Sąd zdecydował o zatrzymaniu go w areszcie na okres dwóch miesięcy.
Obecnie trwa analiza zebranych dowodów oraz mapowanie powiązań między zatrzymanymi. Wstępne ustalenia sugerują, że cała operacja była starannie zaplanowana, a liczba przestępstw może być znacznie większa niż początkowo sądzono.
Źródło: Policja Świętokrzyska
Source: Google News PL — Crime (pl)