Warszawa: dwaj mężczyźni oskarżeni o werbowanie szpiegów dla Białorusi

ABW zatrzymała w stolicy 19-letniego obywatela Białorusi i 44-letniego Polaka. Według prokuratury rekrutowali oni ludzi do działań na rzecz obcego wywiadu.

Warszawa: dwaj mężczyźni oskarżeni o werbowanie szpiegów dla Białorusi

Warszawa: dwaj mężczyźni oskarżeni o werbowanie szpiegów dla Białorusi

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała w Warszawie dwóch mężczyzn podejrzanych o działalność wywiadowczą na rzecz reżimu w Mińsku. W czwartek prokuratorzy poinformowali o postawieniu im zarzutów.

Jeden z zatrzymanych to 19-letni Białorusin Aliaksei B., drugi to 44-letni obywatel Polski Rafał G. Według ustaleń śledczych, od 2024 roku werbowali oni w stolicy i innych regionach kraju osoby różnych narodowości. Miały one wykonywać zadania na rzecz białoruskich służb specjalnych.

Grupa działała głównie przez komunikator Telegram. Rekrutowani mieli m.in. rozpowszechniać przekazy propagandowe wspierające autorytarny rząd Alaksandra Łukaszenki. Niektórzy dostawali też bardziej niebezpieczne zadania — mieli dokumentować obiekty infrastruktury krytycznej oraz inne miejsca istotne dla bezpieczeństwa państwa.

Za wykonane zlecenia płacono w wirtualnej walucie. Zebrane zdjęcia i nagrania trafiały następnie do Minska, gdzie wykorzystywano je w działaniach dezinformacyjnych — podała prokuratura.

Rzecznik koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński wyjaśnił, że podejrzani uczestniczyli również w spotkaniach białoruskiej diaspory w Warszawie. Tam potajemnie rejestrowali uczestników, a materiały przekazywali białoruskim służbom bezpieczeństwa.

Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla młodszego z mężczyzn. Starszy został zwolniony z zakazem opuszczania terytorium kraju i zatrzymanym paszportem.

Sprawa jest częścią szerszego śledztwa. W listopadzie w podobnym procederze zatrzymano kolejnych pięć osób — dwóch obywateli Ukrainy i trzech Białorusinów. Trzech z nich przebywa w areszcie, nieletni trafił do zakładu poprawczego. Jedno z postępowań umorzono z powodu śmierci podejrzanego.

Śledztwo wciąż trwa — zaznaczyły władze. Nie wykluczają dalszych zatrzymań.

Źródło: ČT24

Source: ČT24