Ukraiński influencer wjechał autem nad Morskie Oko. Mandat 100 zł wywołał ogólnopolskie oburzenie

Ukraiński influencer wjechał samochodem na zamknięty szlak do Morskiego Oka i otrzymał jedynie 100 zł mandatu. Po publikacji nagrania policja przyznała, że została wprowadzona w błąd.

Ukraiński influencer wjechał autem nad Morskie Oko. Mandat 100 zł wywołał ogólnopolskie oburzenie

Mandat za 100 zł po wjeździe na szlak do Morskiego Oka

Nocą szlaban przy drodze do Morskiego Oka pozostaje otwarty, jednak zakaz ruchu pojazdów na tym szlaku obowiązuje przez całą dobę. Mimo to ukraiński influencer wjechał tam swoim samochodem — jak podaje Onet.

Sprawa początkowo potraktowana była jako rutynowe wykroczenie. Kierowca otrzymał mandat w wysokości zaledwie 100 złotych, co nie wzbudziło wówczas większych reakcji ze strony służb.

Sytuacja zmieniła się po opublikowaniu nagrania w sieci. Film wywołał falę oburzenia w całej Polsce — internauci i komentatorzy publicznie krytykowali wysokość kary jako rażąco niską wobec charakteru naruszenia.

Pod presją opinii publicznej policja zmieniła swoje stanowisko. Funkcjonariusze przyznali nieoficjalnie, że zostali wprowadzeni w błąd podczas interwencji. Według Onetu, w rozmowach nieoficjalnych policjanci mówili wprost o "smrodzie", jaki powstał wokół sprawy z powodu zbyt łagodnego potraktowania kierowcy.

Incydent przestał być wyłącznie lokalną sprawą — nabrał wymiaru ogólnopolskiego, a z czasem również politycznego.

Source: Onet