Były prezes NIK Marian Banaś może stanąć przed sądem. Śledztwo zmierza ku końcowi
Prokuratura podejrzewa byłego szefa Najwyższej Izby Kontroli o nakłanianie podwładnych do ujawnienia tajemnicy skarbowej. Śledztwo w tej sprawie dobiega końca.

Były prezes NIK Marian Banaś może stanąć przed sądem. Śledztwo zmierza ku końcowi
Sprawa Mariana Banasia, byłego prezesa Najwyższej Izby Kontroli, wchodzi w decydującą fazę. Postępowanie prowadzone przez prokuraturę zbliża się do zakończenia, a zarzuty wobec polityka mogą wkrótce trafić do sądu.
Śledczy zarzucają Banasiowi, że nalegał na współpracowników, by ujawnili informacje objęte klauzulą tajemnicy skarbowej. Czyn taki stanowi przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności. Jeśli akt oskarżenia zostanie skierowany do wymiaru sprawiedliwości, były szef NIK stanie przed ławą oskarżonych.
Banaś kierował Najwyższą Izbą Kontroli w latach 2019-2024. Jego kadencja była wielokrotnie krytykowana przez opozycję, a sam polityk był postacią kontrowersyjną w polskiej polityce. Obecne zarzuty dotyczą okresu, gdy pełnił funkcję prezesa izby.
Decyzja o ewentualnym wniesieniu aktu oskarżenia należy do prokuratury. Jeśli sprawa trafi do sądu, będzie to jedna z najważniejszych procesów dotyczących wysokiej rangi urzędnika państwowego w ostatnich latach.
Źródło: Onet Wiadomości, powołując się na "Rzeczpospolitą"
Source: Onet