Neurochirurdzy zarabiali 26 tys. zł za godzinę – szef NIL o skandalu w szpitalu

Spółka neurochirurgów miała rozliczać droższe procedury niż wykonywała, zarabiając nawet 26 tys. zł za godzinę. Naczelna Izba Lekarska wszczęła własne postępowanie w tej sprawie.

Neurochirurdzy zarabiali 26 tys. zł za godzinę – szef NIL o skandalu w szpitalu

Szef NIL: zarobki neurochirurgów jak Messi w Interze Miami

Jak podaje wiadomosci.wp.pl, spółka neurochirurgów działająca na terenie kilku województw miała zarabiać nawet 26 tys. zł za godzinę – poprzez sprawozdawanie znacznie droższych procedur medycznych niż te faktycznie wykonywane. Sprawę ujawniła Wirtualna Polska; Narodowy Fundusz Zdrowia zakwestionował rozliczenia.

– Żadnemu Polakowi nie mieści się w głowie, że spółka neurochirurgów zarabiała jak Leo Messi w Interze Miami – powiedział dr Łukasz Jankowski, szef Naczelnej Izby Lekarskiej, w rozmowie z Programem III Polskiego Radia.

Jankowski zapowiedział, że sprawa musi zostać wyjaśniona przez prokuraturę i niezależny sąd. – My również wszczęliśmy postępowanie w tej sprawie jako Naczelna Izba Lekarska – poinformował.

Szef NIL zwrócił uwagę na szerszą dysfunkcję systemu. – Mówimy o procederze, który pokazuje bezsilność systemu. Jeżeli trwał od kilku lat, jeżeli zgadzał się na niego dyrektor i organ zarządzający szpitalem, jeżeli były kontrole i nic nie wykazywały, to znaczy, że system nie wie, na co wydawane są publiczne pieniądze – ocenił Jankowski.

Dodał, że ktoś powinien był znacznie wcześniej zgłosić sprawę do prokuratury. – A jeżeli pieniądze są wydawane niezgodnie z prawem, to już dawno ktoś powinien powiedzieć „stop" – podkreślił.

Jankowski zaznaczył, że cała historia uderza w wizerunek całego środowiska lekarskiego. – Kiedy wybuchła ta bomba, ludzie przecierali oczy ze zdumienia – przyznał. Zastrzegł jednocześnie, że przypadek ten stanowi ekstremum, a nie normę w branży. – To nie jest tak, że dzisiaj przychodzi neurochirurg albo ktokolwiek inny i dostaje 26 tys. zł za godzinę – wyjaśnił.

– Nie znam lekarza, który zarabia jak piłkarz renomowanego klubu zagranicznego – dodał szef NIL.

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie szpitala w Mogilnie, na terenie którego działała spółka, od ponad półtora roku. Według doniesień mediów śledczy badają dwa odrębne wątki sprawy.

Source: Google News PL