Kara więzienia za torturowanie świadków w sprawie narkotykowej
Sąd w Suwałkach orzekł w sprawie grupy, która znęcała się nad dwiema osobami, by zmusić je do korzystnych zeznań. Liderka otrzymała ponad 3 lata pozbawienia wolności.

Kara więzienia za torturowanie świadków w sprawie narkotykowej
Sąd Okręgowy w Suwałkach zakończył postępowanie karne przeciwko czwórce oskarżonych o brutalne traktowanie dwóch osób, które miały wystąpić jako świadkowie w procesie dotyczącym obrotu substancjami odurzającymi. Wyrok jest prawomocny.
Wszystko zaczęło się od zatrzymania mężczyzny – partnera kobiety, która później stanęła na czele grupy prześladowców. Przy nim znaleziono znaczną ilość narkotyków, co skłoniło prokuratorów do szerszego śledztwa. W toku dochodzenia ustalono osoby nabywające środki od zatrzymanego.
Aby uchronić konkubenta przed surowszą karą, kobieta postanowiła wpłynąć na zeznania dwójki świadków. Zaczęła ich prześladować.
Najcięższe czyny popełniono 11 maja ubiegłego roku. W lokalu mieszkalnym głównej oskarżonej, przy pomocy znajomych, doszło do przetrzymywania jednej z ofiar. Pokrzywdzonemu przyłożono do gardła broń białą w postaci maczety i zapowiedziano odcięcie kończyny. Dodatkowo przypalono go papierosem w okolicy skroni, zmuszono do klęczenia oraz wydawania odgłosów przypominających szczekanie.
Na ciele ofiary wykonano tatuaż długopisem – naniesiono symbol „60”. Mężczyzna był również kopany, a jego opuszczenie mieszkania zostało zabronione.
Druga osoba padła ofiarą podobnego traktowania. Sprawcy zmusili ją do pozbycia się odzieży, sfotografowania w stanie nagości oraz zadania sobie ran nożem. Ich zamiarem było wymuszenie na niej oświadczeń przychylnych dla partnera głównej oskarżonej.
W pierwszej instancji sąd uznał kobietę winną pięciu przestępstwom i wymierzył jej karę 3 lat i 8 miesięcy za kratami. Trzech pozostałych członków grupy otrzymało wyroki wahające się od 15 miesięcy do 2,5 roku więzienia.
Obroncy trzech skazanych złożyli odwołania. Po rozpatrzeniu sprawy w II instancji kary uległy korekcie – ostatecznie wyniosły od 1 roku i 8 miesięcy do 3 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności. Prokuratura opowiadała się za podtrzymaniem orzeczeń pierwotnych.
Źródło: TVP Białystok
Source: Google News PL — Crime (pl)