30 lat więzienia za morderstwo w wigilijną noc – wyrok w sprawie Gabriela A.

Sąd skazał 18-letniego Gabriela A. na 30 lat więzienia za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem mężczyzny idącego na pasterkę. Matka ofiary mówi, że nigdy mu nie wybaczy.

30 lat więzienia za morderstwo w wigilijną noc – wyrok w sprawie Gabriela A.

Wyrok za wigilijne morderstwo: 30 lat za zabójstwo przy stawie

Sąd w Olsztynie skazał Gabriela A. na 30 lat pozbawienia wolności za zabójstwo 47-letniego Andrzeja B., który w Wigilię szedł na pasterkę. Jak podaje wiadomosci.gazeta.pl, sędzia Beata Faralisz uznała okoliczności zbrodni za przejaw szczególnego okrucieństwa.

Do zdarzenia doszło, gdy Gabriel A. wraz z kolegą spożywał alkohol przy drodze. Andrzej B. przeszedł obok nich w złym momencie. – Ofiara znalazła się w niewłaściwym czasie i niewłaściwym miejscu. Innego powodu agresji wobec niego nie było – powiedziała sędzia Faralisz.

Gabriel A. zaczął bić i kopać Andrzeja B. Towarzyszący mu kolega odszedł do domu – za nieudzielenie pomocy ofierze został wcześniej skazany odrębnym wyrokiem. Nieprzytomnego Andrzeja B. oskarżony zaciągnął do pobliskiego stawu i wsadził jego głowę pod lodowatą wodę. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było utonięcie.

Sąd zobowiązał Gabriela A. do zapłaty łącznie 300 tys. zł nawiązek na rzecz matki i siostry ofiary. Prokurator Robert Piwnicki z Prokuratury Rejonowej w Nidzicy przyznał, że oskarżony nie posiada żadnego majątku i jest mało prawdopodobne, by zarobił taką kwotę podczas odbywania kary.

Ze względu na zaburzenia osobowości oraz uzależnienie od alkoholu i substancji psychoaktywnych sąd zdecydował, że Gabriel A. będzie odbywał wyrok w zakładzie karnym prowadzącym zajęcia terapeutyczne. – W chwili czynu oskarżony miał dopiero co skończone 18 lat, rzadko się zdarza, by tak młoda osoba była już uzależniona – powiedziała sędzia Faralisz.

Oskarżony wysłuchał wyroku bez żadnych oznak emocji i nie powiedział ani słowa.

Matka zabitego, Irena Bonarska, która zgodziła się na podanie nazwiska, powiedziała dziennikarzom po wyjściu z sali rozpraw, że nigdy nie wybaczy sprawcy. – Ja mu nigdy nie wybaczę, nigdy. Syn mi pomagał, mieszkał ze mną. Teraz jestem chora i bez opieki. Jak ja mam teraz żyć? – mówiła Bonarska. Zaznaczyła też, że w jej ocenie Gabriel A. powinien otrzymać surowszą karę, bo ani przed wyrokiem, ani po nim nie zrozumiał, jak wielkiej zbrodni się dopuścił. – Ani on, ani jego mama, nikt mnie nie przeprosił. Przed sądem powiedział, że mnie przeprasza, bo mu adwokatka kazała – dodała matka ofiary.

Prokurator Piwnicki co do zasady zaakceptował wymierzoną karę. – Była to druga najwyższa w obecnym stanie prawnym kara możliwa do orzeczenia w tej sprawie – powiedział. Dodał jednak, że jako człowiek uważa, iż sprawiedliwość społeczna bardziej zostałaby zaspokojona przez dożywotnie pozbawienie wolności. Prokuratura rozważy wniesienie apelacji po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku.

Gabriel A. już od dziecka sprawiał problemy wychowawcze, był karany przez sąd rodzinny i dla nieletnich, a jako dorosły miał także wyrok za pobicie. Wyrok olsztyńskiego sądu nie jest prawomocny.

Source: Google News PL