Gwałt i rozbój w Częstochowie sprzed 24 lat: DNA doprowadziło do aresztu 52-latka

Po 24 latach śledczy z Częstochowy zatrzymali Andrzeja Z. podejrzanego o zgwałcenie i rozbój z 2002 roku. Dowód DNA przesądził o trzymiesięcznym areszcie; grozi mu do 12 lat więzienia.

Gwałt i rozbój w Częstochowie sprzed 24 lat: DNA doprowadziło do aresztu 52-latka

Zatrzymany po ćwierćwieczu: DNA wskazało sprawcę napaści z 2002 roku

Jak podaje Google News PL, policjanci i prokuratorzy z Częstochowy we wtorek poinformowali o przełomie w sprawie brutalnej napaści sprzed niemal 24 lat. Andrzej Z. (52 lata) został zatrzymany 25 sierpnia w jednym z mieszkań na terenie Szczecina i trafił do aresztu tymczasowego na trzy miesiące.

Do przestępstwa doszło wieczorem 12 czerwca 2002 roku. 43-letnia wówczas mieszkanka Częstochowy wracała z pracy do domu; po wyjściu z autobusu i przechodząc między blokami, została zaatakowana przez nieznanego mężczyznę. Napastnik miał wciągnąć kobietę w pobliskie krzaki, bić ją po głowie, dopuścić się zgwałcenia, a następnie zabrać pieniądze z jej torebki.

Na miejscu zdarzenia zabezpieczono ślady biologiczne, jednak mimo przeprowadzonych wówczas czynności śledczych nie zdołano ustalić tożsamości sprawcy. Postępowanie zostało umorzone z powodu niewykrycia napastnika.

Po latach funkcjonariusze powrócili do akt sprawy. „Przeprowadzona przez nich szczegółowa analiza materiałów postępowania oraz podjęte czynności pozwoliły na ustalenie, że sprawcą czynu jest 52-latek" – podała częstochowska policja w komunikacie.

Od zatrzymanego pobrano materiał biologiczny do badań DNA. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek poinformował, że uzyskana opinia z zakresu genetyki sądowej potwierdziła zgodność profilu DNA Andrzeja Z. z profilem zabezpieczonym na miejscu zdarzenia w 2002 roku.

Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Południe przedstawiła mężczyźnie zarzuty zgwałcenia, rozboju oraz spowodowania lekkich obrażeń ciała, popełnionych w warunkach recydywy – dodał prok. Ozimek. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Andrzej Z. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

26 sierpnia częstochowski sąd, na wniosek prokuratury, zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 12 lat.

Source: Google News PL

Read this article in English