Trzej policjanci z Będzina oskarżeni o pobicie chorego kierowcy na stacji paliw
Prokuratura skierowała akt oskarżenia wobec trzech funkcjonariuszy po interwencji na stacji paliw w Będzinie. Dwóch odpowie za pobicie i zmuszanie, trzeci za pomoc i grożenie świadkowi.

Policjanci z Będzina przed sądem za pobicie mężczyzny z chorobą na stacji benzynowej
Prokuratura skierowała akt oskarżenia wobec trzech policjantów w związku z interwencją na stacji paliw w Będzinie, w województwie śląskim. Według Google News PL, dwóch funkcjonariuszy odpowie za pobicie kierowcy oraz zmuszanie go do opuszczenia pojazdu, trzeci zaś za pomocnictwo i grożenie świadkowi zdarzenia.
Do incydentu doszło jesienią 2025 roku. Kierowca forda, który zjawił się na stacji benzynowej, zwrócił uwagę postronnych osób swoim nieskoordynowanym zachowaniem i chwiejnym krokiem. Świadkowie podejrzewali, że mężczyzna może być pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, i próbowali powstrzymać go przed odjazdem. Kierowca mimo to ruszył. Na prośbę pracownika stacji interwencję podjęli przebywający na miejscu policjanci będący po służbie.
Wkrótce na stację przybył patrol. Przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało, że kierowca forda nie był pijany. Załoga karetki pogotowia, która zbadała mężczyznę, oceniła, że jego nietypowe zachowanie może mieć podłoże chorobowe. Lekarze nie stwierdzili jednak przesłanek do hospitalizacji.
Prokuratura ustaliła, że zdarzenie zakończyło się pobiciem kierowcy. Dwóm policjantom postawiono zarzuty pobicia i zmuszania mężczyzny do wyjścia z samochodu. Trzeci funkcjonariusz usłyszał zarzut pomocnictwa oraz grożenia świadkowi zdarzenia. Wszyscy trzej oskarżeni nie przyznali się do winy. Komendant jednostki w Będzinie zawiesił ich jednak w obowiązkach służbowych.
Śląska policja odniosła się do sprawy już w listopadzie 2025 roku, publikując oświadczenie, w którym przedstawiła inny przebieg interwencji niż ten wynikający z ustaleń prokuratorskich. Termin pierwszej rozprawy nie został jeszcze wyznaczony.
Jak wynika z informacji podawanych przez media, kilka godzin przed incydentem na stacji paliw inni policjanci interweniowali wobec tego samego mężczyzny. Zatrzymali go do kontroli na parkingu po zgłoszeniu dotyczącym jego dziwnego zachowania i podejrzenia prowadzenia audi pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Badanie trzeźwości ponownie wypadło negatywnie.
Mężczyzna nie był w stanie logicznie odpowiadać na pytania policjantów. Funkcjonariusze skontaktowali się z jego partnerką, która wyjaśniła, że niezwykłe zachowanie kierowcy wynika z jego choroby. Policjanci nakazali mu wówczas, aby nie kontynuował jazdy. Mężczyzna zastosował się do polecenia, przekazał kluczyki znajomemu, który pojawił się na miejscu, i został skierowany na ponowne badania lekarskie.
Source: Google News PL