Eksplozja granatnika w KGP: były komendant Szymczyk przed sądem w Warszawie
Proces gen. Jarosława Szymczyka, byłego szefa polskiej policji, ruszył przed Sądem Rejonowym Warszawa-Mokotów. Oskarżony o nielegalne posiadanie broni i sprowadzenie zdarzenia niebezpiecznego.

Proces gen. Szymczyka: wybuch granatnika w siedzibie policji trafił przed sąd
Jak podaje wiadomosci.gazeta.pl, w poniedziałek przed godziną 11 gen. insp. Jarosław Szymczyk stawił się przed Sądem Rejonowym Warszawa-Mokotów wraz ze swoim adwokatem. Były komendant główny policji nie odpowiedział na pytania mediów. Proces toczy się za zamkniętymi drzwiami, w sali przeznaczonej do przeprowadzania niejawnych postępowań.
Do eksplozji w siedzibie Komendy Głównej Policji doszło 14 grudnia 2022 roku, po powrocie gen. Szymczyka z Ukrainy. Były komendant tłumaczył publicznie, że tamtejsze służby wręczyły mu w prezencie granatniki, które miały być zużyte. Jeden z nich wybuchł na zapleczu jego gabinetu, uszkadzając konstrukcję pomieszczeń KGP. Sam Szymczyk odniósł niegroźną ranę ucha.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiła byłemu szefowi policji zarzuty w 2024 roku. Akt oskarżenia trafił do sądu pod koniec stycznia ubiegłego roku. Szymczyk jest oskarżony o posiadanie granatnika RGW-90 bez wymaganej koncesji w dniach 12–14 grudnia 2022 roku, o przewiezienie go z Ukrainy do Polski bez zgłoszenia celno-skarbowego na przejściu granicznym w Dorohusku, a także o nieumyślne sprowadzenie zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób przebywających na terenie KGP.
Według prokuratury Szymczyk "dokonał zwolnienia zabezpieczeń granatnika RGW-90, a następnie doprowadził do jego wystrzału i gwałtownego wyzwolenia energii". Do eksplozji pocisku zawierającego ładunek wybuchowy w postaci oktogenu nie doszło wyłącznie dlatego, że pocisk nie uzbrojył się w małej przestrzeni.
Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia potwierdził w opinii uzyskanej przez prokuraturę, że granatnik był sprawny i ustawiony w trybie HESH, czyli burząco-odłamkowym. Broń ta ma przeznaczenie wojskowe — cywil nie może uzyskać na nią pozwolenia. W chwili przekazania granatnik nie posiadał żadnych dokumentów potwierdzających pozbawienie go cech użytkowych.
Równolegle prowadzone jest odrębne postępowanie, w którym gen. Szymczyk formalnie figuruje jako pokrzywdzony. Strona ukraińska poinformowała jednak, że ze względu na trwającą wojnę nie jest obecnie w stanie realizować polskich wniosków o pomoc prawną.
Początkowo pierwsza rozprawa była wyznaczona na 13 listopada 2025 roku, lecz termin był wielokrotnie odraczany. Gen. insp. Jarosław Szymczyk pełnił funkcję komendanta głównego policji w latach 2016–2023.
Source: Google News PL