12-latek zepchnął betonowe bloki na tory w Jedlance – dwa pociągi towarowe uszkodzone
12-letni chłopiec z powiatu łukowskiego przyznał się do zepchnięcia betonowych bloków na tory kolejowe w Jedlance. Sprawa trafi do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Łukowie.

Chłopiec zepchnął betonowe elementy z nasypu – dwa składy towarowe najechały na przeszkody
Jak podaje bankier.pl, 12-letni chłopiec z powiatu łukowskiego zepchnął nogami z nasypu betonowe fragmenty dawnego peronu na tory kolejowe w miejscowości Jedlanka (gmina Stoczek Łukowski, woj. lubelskie). Do zdarzenia doszło we wtorek wieczorem.
Na leżące na torach betonowe bloczki najechały dwa jadące w przeciwnych kierunkach pociągi towarowe. Przeszkody uszkodziły zgarniacze w lokomotywach, jednak do wykolejenia składów nie doszło. Żaden z maszynistów nie odniósł obrażeń. Ruch kolejowy na trasie Dęblin–Łuków został wstrzymany w tym miejscu na kilka godzin.
„Okazało się, że to niebezpieczne zdarzenie zostało spowodowane przez 12-latka z powiatu łukowskiego. Chłopiec, w obecności rodzica został rozpytany i przyznał się do tego czynu" – poinformował w czwartek asp. sztab. Marcin Józwik z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie.
Według ustaleń śledczych betonowe bloki, które znalazły się na torach w obu kierunkach, pochodziły z rozbiórki pobliskiej stacji kolejowej. Józwik wskazał, że chłopiec dodatkowo ułożył na torach kilka kamieni.
Wszystkie zgromadzone materiały zostaną przekazane do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Łukowie, który zbada okoliczności zdarzenia – w tym to, czy zachowanie 12-latka jest przejawem demoralizacji i czy należy zastosować wobec niego środki wychowawcze.
O incydencie powiadomiono m.in. Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Śledztwo w sprawie wszczęła prokuratura.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marcin Kozak poinformował w środę PAP, że wstępne ustalenia wykluczyły działania o charakterze terrorystycznym. „Nie ujawniono obecności żadnych materiałów wybuchowych. Najprawdopodobniej mamy do czynienia z wybrykiem chuligańskim. Podobne zdarzenia w przeszłości odnotowywała w tym miejscu policja" – dodał Kozak.
Source: Google News PL