Areszt do 2026 roku dla Ihora M. po ataku nożem w klasztorze w Jarosławiu

Sąd aresztował Ihora M. do 23 grudnia 2026 r. po śmiertelnym ataku nożem w klasztorze Benedyktynek w Jarosławiu. Podejrzany trafi do szpitala z oddziałem o wzmocnionym zabezpieczeniu.

Areszt do 2026 roku dla Ihora M. po ataku nożem w klasztorze w Jarosławiu

Areszt tymczasowy w warunkach szpitalnych dla podejrzanego o zabójstwo księdza

Sąd zastosował tymczasowy areszt do 23 grudnia 2026 roku wobec Ihora M., podejrzanego o atak nożem na terenie klasztoru sióstr Benedyktynek w Jarosławiu – podaje wiadomosci.gazeta.pl. Mężczyzny nie doprowadzono na posiedzenie z uwagi na stan zdrowia.

– W orzeczeniu sądu znajduje się wskazanie, iż ten środek w postaci tymczasowego aresztowania winien być stosowany w warunkach szpitalnych – oświadczyła prokurator Harasz-Wołoszyn podczas briefingu. Podejrzany ma trafić do placówki medycznej dysponującej oddziałem o wzmocnionym zabezpieczeniu; prokuratura nie ujawnia, o jaką konkretnie jednostkę chodzi.

Przebieg ataku i stan ofiar

W czwartek przed południem Ihor M. wszedł na teren klasztoru, skąd z kuchni zabrał nóż. Zaatakował nim pięć osób: czterech mężczyzn i kobietę. Ksiądz, który próbował go powstrzymać, zmarł. Dwie osoby w stanie ciężkim przebywają nadal w szpitalu w Jarosławiu; prokurator przekazała, że ich stan od piątku się nie pogorszył. Ranna kobieta przebywa w szpitalu w Przeworsku, natomiast piąta z zaatakowanych opuściła szpital w Przemyślu w czwartek wieczorem.

Zarzuty i opinia psychiatryczna

W piątek prokuratura sformułowała wobec Ihora M. zarzuty zabójstwa, usiłowania zabójstwa oraz spowodowania ciężkich obrażeń ciała. Ogłoszenie zarzutów i przesłuchanie podejrzanego nie były jednak możliwe. Biegli psychiatrzy stwierdzili u mężczyzny „ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne".

Harasz-Wołoszyn zastrzegła, że dotychczasowa opinia biegłych nie rozstrzyga o poczytalności Ihora M. w chwili ataku. Kwestia ta zostanie oceniona w kolejnej opinii, po zebraniu materiału dowodowego i przeprowadzeniu czynności z udziałem podejrzanego. Motyw działania pozostaje nieznany.

Trasa podejrzanego i dowody

Według ustaleń prokuratury mężczyzna wjechał do Polski z Niemiec w nocy 23 września przez przejście graniczne w Świecku, zmierzając ku granicy z Ukrainą w Korczowej. Jego samochód nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC, więc zostawił go w Korczowej i do Jarosławia został podwieziony przez przypadkowe osoby prywatnym autem. Pojazd poddano oględzinom i zabezpieczono na potrzeby śledztwa. Prokuratura nie potwierdziła, czy osoby, które przewiozły podejrzanego, zostały już przesłuchane.

Śledczy przesłuchali funkcjonariuszy Straży Granicznej mających kontakt z Ihorem M. oraz bezpośrednich świadków ataku i poszkodowanych, których stan na to pozwalał. Przy rozstrzyganiu wniosku o areszt sąd wziął pod uwagę między innymi grożącą podejrzanemu karę dożywotniego pozbawienia wolności. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu; najprawdopodobniej w poniedziałek zapadnie decyzja, czy przejmie je Prokuratura Okręgowa w Przemyślu.

Source: Google News PL

Read this article in English