CBA zatrzymało dyrektor z Kancelarii Prezydenta — Szefernaker atakuje Czarzastego

Agenci CBA zatrzymali Annę P. i Piotra M. w związku z nieprawidłowościami w Polskiej Fundacji Narodowej. Szef Gabinetu Prezydenta oskarżył marszałka Czarzastego o upolitycznienie postępowania.

CBA zatrzymało dyrektor z Kancelarii Prezydenta — Szefernaker atakuje Czarzastego

Szefernaker odpowiada Czarzastemu po zatrzymaniach CBA

Jak podaje wiadomosci.wp.pl, we wtorek rano agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali w Warszawie Annę P. — dyrektorkę Biura Wydarzeń Prezydenta — oraz Piotra M., komentatora telewizji Republika. Obie osoby przewieziono do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, prowadzącej śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński potwierdził zatrzymania w środę i opublikował komunikat na platformie X. „Na tym etapie są to jedyne informacje, które mogę przekazać" — napisał.

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty skomentował sprawę, mówiąc dziennikarzom, że działania CBA go nie dziwią. „Odnoszę wrażenie, że to jest takie towarzystwo, które ma określoną mentalność i wszystkie te działania, które są wykonywane, wynikają właśnie z tej mentalności" — ocenił. Wymienił przy tym szereg zarzutów pod adresem otoczenia prezydenta: domniemany handel ułaskawieniami, podejrzane poprawki ministra Zbigniewa Boguckiego w sprawie Zondacrypto, łapówki oraz — jak określił — „pisanie ustawy na Ibizie".

Czarzasty zasugerował ponadto, że zatrzymania w środę to dopiero „początek" podobnych działań wobec Kancelarii Prezydenta, akcentując znaczenie tego słowa.

W środę po południu szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker wydał oświadczenie, w którym odrzucił te słowa. „Marszałek Sejmu, druga osoba w państwie, kompromitując swój urząd, zapowiedział dalsze uderzanie w Kancelarię Prezydenta i zasugerował kolejne zatrzymania. To wprost wskazuje na upolitycznienie tych postępowań" — stwierdził Szefernaker.

Szef Gabinetu ocenił, że wypowiedź marszałka stanowi „pełną dewastację autorytetu państwa i zaufania do jego instytucji", i postawił pytanie, kto przekazuje Czarzastemu informacje o toczących się postępowaniach. „Marszałek Sejmu nie ma prawa znać planów śledczych. Na czyje polityczne zlecenie podejmowane są decyzje w tych sprawach?" — pytał.

Szefernaker zakwestionował również zasadność samego zatrzymania. „Zatrzymanie o 6 rano dyrektorki z Kancelarii Prezydenta, która nie utrudniała śledztwa ani nie uchylała się od składania zeznań czy udziału w innych czynnościach w postępowaniu trwającym od dziewięciu lat, jest próbą demonstracji siły rządzących" — napisał, zapowiadając „stanowczą reakcję" na każdą próbę politycznego wykorzystania organów państwa.

Source: Google News PL

Read this article in English