Oszustwo paliwowe na 1,3 mld zł: proces „Mańka" w Katowicach, zarzut ws. Suszka

Sąd Apelacyjny w Katowicach wyznaczył Sąd Okręgowy w Katowicach jako właściwy do rozpoznania sprawy Mariana W. ps. „Maniek". Oskarżonemu grozi do 15 lat więzienia.

Sąd Apelacyjny wyznaczył miejsce procesu ws. afery paliwowej i Zondacrypto

Sąd Apelacyjny w Katowicach zdecydował w piątek, że Sąd Okręgowy w Katowicach będzie rozpatrywał sprawę Mariana W. pseudonim „Maniek" i pozostałych oskarżonych o wielomilionowe oszustwa paliwowe – podało Google News PL — Crime (pl), powołując się na informacje z II Wydziału Karnego SA. Akta sprawy mają zostać niezwłocznie przekazane do właściwego sądu.

Akt oskarżenia trafił do sądu w grudniu 2025 r. Prokuratura Regionalna w Katowicach skierowała go przeciwko międzynarodowej grupie przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem paliwami, której przywódcą miał być Marian W. Dokumenty wpłynęły pierwotnie do Sądu Okręgowego w Sosnowcu, jednak tamtejsi sędziowie uznali się za niewłaściwych i przekazali sprawę do Katowic. Sędziowie katowickiego sądu okręgowego z kolei twierdzili, że to Sosnowiec powinien prowadzić postępowanie. Spór rozstrzygnął Sąd Apelacyjny.

Fikcyjne faktury na blisko 1,3 mld zł netto

Śledczy zarzucają oskarżonym wystawianie fikcyjnych faktur VAT dokumentujących pozorowane transakcje paliwowe. Według rzecznika Prokuratury Regionalnej w Katowicach prok. Michała Binkiewicza, proceder obejmował niemal 11 900 faktur na łączną kwotę przekraczającą 1,29 mld zł netto. Na rachunki spółek zaangażowanych w nielegalny obrót miało wpłynąć ponad 1,5 mld zł pochodzących z przestępstwa, które następnie były transferowane – w tym na zagraniczne konta bankowe – w celu ukrycia ich przestępczego pochodzenia.

Według śledczych grupa działała w latach 2011–2016 na terenie Polski, Niemiec, Czech oraz innych państw Unii Europejskiej. Sprowadzała olej napędowy i benzynę z Niemiec i wprowadzała je na polski rynek za pośrednictwem firm jedynie pozorujących działalność gospodarczą. Śledztwo prowadzono we współpracy z partnerami zagranicznymi, m.in. przy udziale Eurojust. Akta sprawy liczą 957 tomów, a oskarżonym grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

Wątek Zondacrypto i zaginięcie Sylwestra Suszka

Marian W. pojawia się również w aferze Zondacrypto. Według „Gazety Wyborczej" był jednym z głównych inwestorów tej giełdy kryptowalut i miał ulokować w niej ok. 120 mln zł pochodzących z transakcji paliwowych. Śledczy podejrzewają ponadto, że wywierał nieformalny wpływ na zarządzanie firmą i wprowadził do niej adwokata Przemysława Krala. Do tej pory „Maniek" pozostaje nieuchwytny.

W odrębnym śledztwie dotyczącym zaginięcia Sylwestra Suszka – właściciela giełdy BitBay – Marianowi W. przedstawiono zarzut pozbawienia wolności. Suszek zaginął w marcu 2022 r., gdy miał 33 lata. Ostatni raz widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi należącej do Mariana W.; stamtąd ostatni sygnał wysłał również jego telefon. W dniu zaginięcia przez pewien czas wyłączone były kamery monitoringu na terenie bazy.

Po przedstawieniu zarzutów w sprawie Suszka „Maniek" nie trafił do aresztu. Jego obrońca, mec. Błażej Gazda, poinformował PAP w piątek, że list żelazny uzyskany przez Mariana W. w 2019 r. w sprawie paliwowej nigdy nie został cofnięty i nadal obowiązuje. Miejsca pobytu swojego klienta pełnomocnik nie ujawnił.

Trzy osoby tymczasowo aresztowane

W środę na polecenie prokuratury zatrzymano Annę P., Jaromirę W. oraz spekulanta giełdowego Rafała Z. W piątek sąd zastosował wobec wszystkich trzech tymczasowe aresztowanie. Sprawa paliwowa toczy się równolegle do postępowania w sprawie afery Zondacrypto.

Source: Google News PL — Crime (pl)

Read this article in English