Sąd odmówił aresztu dla właściciela Zoo Łączna w Mieroszowie

Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o areszt dla właściciela prywatnego Zoo Łączna. Wobec mężczyzny zastosowano dozór policyjny i poręczenie majątkowe.

Sąd odmówił aresztu dla właściciela Zoo Łączna w Mieroszowie

Brak aresztu dla właściciela zoo — sąd nie zgódł się

Sąd Rejonowy w Wałbrzychu odmówił w czwartek wieczorem aresztu dla właściciela prywatnego Zoo Łączna w Mieroszowie. Zgodnie z wroclaw.tvp.pl, mężczyznę objęto zamiast tego dozorem policyjnym i poręczeniem majątkowym. Cztery pozostałe osoby zatrzymane w sprawie otrzymały wolnościowe środki zapobiegawcze — bez wniosku śledczych o areszt.

Pięć osób zostało zatrzymanych we wtorek w wyniku działań prokuratorury i policji. Prokuratura zarzuca właścicielowi zoo i innym podejrzanym znęcanie się nad zwierzętami. Zawiadomienie złożyły organizacje działające na rzecz praw zwierząt, które donosiły o złym traktowaniu zwierząt w placówce.

561 zwierząt w zaniedbaniu

Śledczy stwierdzili zaniedbanie 561 zwierząt na terenie ogrodu. Według prokuratorów podejrzani świadomie dopuszczali do zadawania zwierzętom bólu i cierpienia poprzez niezapewnienie odpowiednich warunków bytowania, sposobu żywienia i opieki weterynaryjno-lekarskiej. Podczas oględzin znaleziono także zakopane kości zwierząt, głównie kopytnych, których przyczyna śmierci pozostaje niewyjaśniona.

Zwierzęta przebywały w zimnie pomimo ich gatunkowych potrzeb termicznych, szczególnie te pochodzące z obszarów o ciepłym klimacie. Na terenie zoo brakowało także odpowiednich zapasów karmy. Samorząd lokalny wdrożył pomoc doraźną, stawiając namioty z grzejnikami.

Trzeci dzień akcji odboru zwierząt

Trzeci dzień trwał transport zwierząt z ogrodu. Wideo rozpowszechniane w mediach pokazywały zwierzęta opuszczające zagrody w panice. Mieszkańcy Mieroszowa zbierali się przed ogrodem, sprzeciwiając się relokacji i broniąc placówki.

W czwartek na piątek niektórzy próbowali zablokować transport zwierząt, co doprowadziło do interwencji policji. Jedna osoba została ukarana mandatem, cztery kolejne zatrzymane za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Na miejscu stacjonowała policja.

Wojewoda zaangażowała się w kwestię opieki

Wojewoda dolnośląska poleciła burmistrzowi Mieroszowa zwołanie Gminnego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Urząd wojewódzki zwrócił się o bieżące informacje dotyczące liczby zwierząt, ich stanu zdrowia, warunków bytowania i dostępu do opieki weterynaryjnej.

Sebastian Jeziorski, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, poinformował, że wojewoda prowadzi działania mające na celu zapewnienie opieki zwierzętom zarówno na miejscu, jak i ewentualnej ewakuacji. Prowadzone są rozmowy z dyrektorami ogrodów zoologicznych z całej Polski. Równolegle organizowana jest opieka weterynaryjna.

Prokuratura apeluje do organizacji prozwierzęcych

Prok. Marcin Witkowski, zastępca prokuratora rejonowego w Wałbrzychu, poinformował na konferencji prasowej o „niepokojących" odkryciach. Przekazał, że prokuratura wraz z innymi instytucjami przygotowała scenariusz relokacji zwierząt, ale na przeszkodzie stanęła „ogromna fala hejtu".

Według prokuratura część organizacji zajmujących się prawami zwierząt, która wcześniej zadeklarowała przyjęcie zwierząt z ogrodu, wstrzymała się od takich działań. Witkowski zaapelował do organizacji prozwierzęcych o pomoc w przejęciu opieki nad zwierzętami przy pełnym wsparciu prokuratury i policji.

Prok. Mariusz Pindera z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy przekazał PAP, że postępowanie prowadzono od kilku miesięcy. Jego podstawą były zawiadomienia od organizacji zajmujących się ochroną zwierząt.

Historia ogrodu

Zoo Łączna funkcjonuje jako miejsce opieki nad zwierzętami od lat. W 2012 roku otrzymało status ogrodu zoologicznego zatwierdzonego przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Zgodnie z informacjami właścicieli, od tamtego czasu zaczęły pojawiać się w ogrodzie zwierzęta egzotyczne: tygrysy, kangury, jelenie milu i różne gatunki małp. Łącznie żyje w nim około 100 gatunków zwierząt.

Przed interwencją właściciel zoo zapewniał, że placówka podlega cyklicznym kontrolom Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i powiatowego lekarza weterynarii.

Source: Google News PL — Crime (pl)

Read this article in English