Śledztwo ws. gróźb w sprawie zabójstwa Mai z Mławy umorzone – rodzina u ministra

Prokuratura Rejonowa w Mławie umorzyła śledztwo ws. gróźb śmierci kierowanych wobec ojca zamordowanej 16-letniej Mai K. Minister sprawiedliwości i Prokuratura Krajowa zapowiadają pomoc.

Śledztwo ws. gróźb w sprawie zabójstwa Mai z Mławy umorzone – rodzina u ministra

Groźby śmierci, umorzenie i wizyta w Ministerstwie Sprawiedliwości

Prokuratura Rejonowa w Mławie umorzyła śledztwo w sprawie gróźb karalnych, w tym gróźb zabójstwa, które wobec ojca zamordowanej 16-letniej Mai K. oraz jego pełnomocników miała kierować matka Bartosza G. – 18-latka oskarżonego o zabicie koleżanki. Jak informuje Dziennik Gazeta Prawna, pokrzywdzona rodzina, obawiając się o własne życie, zwróciła się o pomoc bezpośrednio do Ministerstwa Sprawiedliwości.

Mecenas Wojciech Kasprzyk, pełnomocnik ojca zamordowanej nastolatki, poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej przed siedzibą resortu, że decyzja prokuratury jest dla jego klienta i dla niego samego „całkowicie niezrozumiała". Powołał się przy tym na reportaż telewizji Polsat, w którym obywatel Pakistanu o imieniu Omar miał potwierdzić, że otrzymał zlecenie zabójstwa od matki Bartosza G. Omar wcześniej przebywał razem z Bartoszem G. w specjalnym ośrodku dla młodocianych w Grecji, a następnie przyjechał do Polski.

– Jesteśmy zdruzgotani tą sytuacją – przyznał mecenas Kasprzyk.

Pełnomocnik ocenił, że mławska prokuratura prowadziła śledztwo „niechlujnie i nierzetelnie". Zaznaczył, że postanowienie o umorzeniu objęło także wątek stalkingu – uporczywego nękania w internecie ojca Mai K. i jego rodziny, którego miała dopuszczać się matka Bartosza G. Na to postanowienie nie wpłynęło żadne zażalenie, przez co jest ono już prawomocne.

Kasprzyk zapowiedział złożenie pisma do resortu sprawiedliwości z wnioskiem o wznowienie umorzonego postępowania i objęcie go nadzorem przez prokuratora generalnego Waldemara Żurka.

– Chcemy wyjaśnić, żeby Prokuratura Krajowa i sam prokurator generalny wiedzieli, jak to postępowanie było prowadzone, i wyciągnęli konsekwencje względem prokuratora – powiedział mecenas.

Ojciec Mai K. podczas konferencji prasowej przyznał, że obawia się o życie swoje, żony i siedmioletniego syna.

– Są realne zagrożenia od strony tej kobiety, że po prostu coś mi się stanie lub mojej rodzinie – powiedział mężczyzna, odnosząc się do matki Bartosza G.

Prokuratura: brak znamion przestępstwa

Prokurator Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku – której podlega mławska prokuratura – wyjaśnił agencji PAP, że śledztwo umorzono z powodu braku znamion przestępstwa groźby karalnej.

– Aby można było mówić o przestępstwie groźby karalnej, to groźba ta musi być skierowana bezpośrednio do osoby pokrzywdzonej albo pośrednio, ale w takim zamiarze, aby ta groźba dotarła do osoby będącej jej adresatem. W tym przypadku nie stwierdzono, aby tak było – zaznaczył Maliszewski.

Rzecznik wyjaśnił, że sformułowanie o groźbie zabójstwa, użyte w trybie przypuszczającym, padło w jednym fragmencie długiej i emocjonalnej rozmowy, którą matka Bartosza G. prowadziła z niezidentyfikowaną kobietą. Rozmowa ta stała się podstawą do wszczęcia śledztwa. W toku postępowania przesłuchano ponad dziesięciu świadków.

– Pojawiający się w sprawie gróźb karalnych wątek cudzoziemca jest okolicznością w ogóle nieznaną przed umorzeniem tego śledztwa. Dowiedzieliśmy się o tym z mediów – podkreślił prokurator Maliszewski.

Dodał, że akta umorzonego postępowania – na które przysługuje zażalenie – znajdują się obecnie w płockiej prokuraturze okręgowej w związku z nadzorem służbowym.

Resort i Prokuratura Krajowa deklarują pomoc

Minister sprawiedliwości zapewnił w poniedziałkowym wpisie na platformie X, że resort traktuje sprawę „bardzo poważnie" i że ministerstwo wraz z Prokuraturą Krajową „na pewno dołożą starań, by pomóc tam, gdzie pozwalają na to przepisy".

Wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur poinformował, że w imieniu ministra i Prokuratora Generalnego spotkał się w poniedziałek z ojcem Mai K. oraz jego pełnomocnikami. Według Mazura przedstawili oni „informacje o problemach, z którymi się mierzą".

– Wykorzystamy wszelkie dostępne środki, by im pomóc – oświadczył wiceminister.

Mazur poinformował ponadto, że udało się zaaranżować spotkanie ojca Mai K. i jego pełnomocników w Prokuraturze Krajowej, które ma odbyć się w najbliższych dniach. Mecenas Kasprzyk zaznaczył, że jego klient „wymagałby ochrony".

Bartosz G. sprowadzony do Polski, zarzut zabójstwa

Bartosz G. 23 grudnia 2025 roku został przewieziony do Polski z Grecji, gdzie kilka miesięcy wcześniej – w maju – zatrzymano go na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania podczas szkolnego wyjazdu. Dwa dni po extradycji przedstawiono mu zarzut zbrodni zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Podczas przesłuchania w Prokuraturze Okręgowej w Płocku nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

Według ustaleń śledztwa 17-letni wówczas Bartosz G. spotkał się z rok młodszą Mają K. 23 kwietnia 2025 roku i tego wieczoru doszło do zabójstwa. Oficjalne zgłoszenie o zaginięciu nastolatki wpłynęło 24 kwietnia. Rodzina 29 kwietnia powiadomiła, że prawdopodobnie została ona pozbawiona wolności. Ciało Mai K. odnaleziono 1 maja 2025 roku.

Source: Dziennik Gazeta Prawna

Read this article in English