Śmiertelne pobicie w Nowej Hucie: 16-latek poszukiwany po zwolnieniu przez sąd

36-latek pobity przez grupę w Krakowie zmarł w karetce. Zatrzymany nieletni podejrzany został zwolniony przez sąd rodzinny i zaginął.

Śmiertelne pobicie w Nowej Hucie: 16-latek poszukiwany po zwolnieniu przez sąd

Nieletni podejrzany o pobicie uciekł po decyzji sądu rodzinnego

Google News PL — Crime (pl) informuje, że w nocy z 20 na 21 sierpnia w krakowskiej dzielnicy Nowa Huta grupa kilku osób śmiertelnie pobiła 36-letniego mężczyznę. Zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu. Ofiara, znana w środowisku kibiców pod pseudonimem „Yankes", była fanem klubu Hutnik Kraków i członkiem sekcji pięściarskiej. Mężczyzna zmarł w karetce pogotowia, podaje PAP.

W poniedziałek 24 sierpnia Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie przejęła sprawę, a dochodzenie objęła nadzorem Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta. Tego samego dnia małopolscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn wytypowanych w ramach działań operacyjnych. Funkcjonariusze badali, czy obaj brali bezpośredni udział w zdarzeniu, czy jedynie pośredni. Jednego z zatrzymanych ostatecznie zwolniono z powodu braku wystarczających dowodów — opisuje Jarosław Sidorowicz na Wyborcza.pl.

Drugi zatrzymany okazał się osobą nieletnią. W środę 26 sierpnia policjanci doprowadzili 16-latka do sądu rodzinnego. Sędzia Zbigniew Zgud, rzecznik prasowy ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Krakowie, poinformował, że sąd wszczął postępowanie na podstawie ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, jednak nie zastosował środków tymczasowych i nakazał zwolnienie chłopaka z izby dziecka. Równocześnie inny sąd rodzinny — nadzorujący wobec 16-latka wcześniej orzeczony środek wychowawczy w postaci umieszczenia w młodzieżowym ośrodku wychowawczym — uchylił udzielony mu urlop i nakazał powrót do placówki.

Nastolatka jednak nie odnaleziono. W środę wieczorem podkomisarz Iwona Szelichiewicz z małopolskiej policji potwierdziła w rozmowie z Gazeta.pl, że funkcjonariusze nadal poszukują chłopaka. Jak wyjaśnił sędzia Zgud, pobyt w młodzieżowym ośrodku wychowawczym ma charakter izolacyjny — nieletni przebywa w placówce całą dobę i nie może samodzielnie jej opuszczać, choć może korzystać z urlopów. „Dowody są poważne" — zaznaczył policjant znający sprawę.

We wtorek 25 sierpnia krakowska policja powołała specjalną grupę zadaniową złożoną z doświadczonych funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej, Komendy Miejskiej, Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Jej celem jest zatrzymanie wszystkich osób mogących mieć związek z pobiciem na osiedlu Willowym. „W ramach działań operacyjnych funkcjonariusze ustalili wszystkie osoby biorące bezpośredni udział w pobiciu. Cały czas trwają działania zmierzające do ustalenia ich miejsca pobytu" — czytamy w komunikacie małopolskiej policji.

Według nieoficjalnych ustaleń Radia Eska trzech mężczyzn podejrzewanych o bezpośredni udział w pobiciu opuściło Polskę i ukrywa się na południu Europy. Wcześniej zatrzymano i przesłuchano dziewięć innych osób związanych ze środowiskiem kibicowskim — wszystkie zwolniono z braku dowodów na uczestnictwo w zdarzeniu.

Sędzia Zgud podkreślił, że postępowanie wobec nieletnich na podstawie ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich nie obejmuje formalnego postawienia zarzutów. Celem procedury jest ustalenie, czy nieletni dopuścił się czynu karalnego, oraz ewentualne określenie odpowiednich środków wychowawczych lub resocjalizacyjnych.

Source: Google News PL — Crime (pl)

Read this article in English