Zatrzymania ws. PFN: poseł Sasin oskarża prokuraturę o odwet na Nawrockim
CBA zatrzymało dyrektorkę z Kancelarii Prezydenta i byłego urzędnika ws. kampanii billboardowej PFN. Poseł PiS Jacek Sasin mówi o politycznym odwecie.

Sasin: zatrzymania ws. PFN to odwet na prezydencie Nawrockim
Jak poinformował polsatnews.pl, Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało w środę rano w Warszawie dwie osoby w związku ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej. Są to Piotr Matczuk, były szef Centrum Informacyjnego Rządu w czasach gabinetu Beaty Szydło, oraz Anna Plakwicz, dyrektorka Biura Wydarzeń Prezydenta w Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego.
Oboje zostali przewiezieni do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, która prowadzi postępowanie w sprawie. Po południu usłyszeli zarzuty.
— Dzisiaj rano w Warszawie na polecenie Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie agenci CBA zatrzymali Piotra M. i Annę P. — potwierdził rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.
Zarzuty i grożące kary
Rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie prokurator Dorota Sokołowska-Mach wyjaśniła na konferencji prasowej, że zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanym zarzutów związanych z wyrządzeniem szkody majątkowej wielkich rozmiarów Polskiej Fundacji Narodowej — w związku z realizacją i finansowaniem kampanii medialnej „Sprawiedliwe sądy". Podejrzanym grozi do 10 lat więzienia. Prokurator zastosował wobec nich dozór policji połączony z zakazem kontaktowania się z innymi podejrzanymi oraz zakaz opuszczania kraju.
Matczuk i Plakwicz wspólnie założyli spółkę Solvere, która realizowała dla PFN głośną kampanię billboardową „Sprawiedliwe sądy". Śledztwo obejmuje między innymi podejrzenie nadużycia uprawnień i przekroczenia obowiązków przez członków zarządu fundacji w 2017 roku. Billboardy z hasłami dotyczącymi reformy sądownictwa pojawiły się wówczas w polskich miastach — jeden z nich głosił: „Tak jest: sędziowie o sobie 'nadzwyczajna kasta'. Tak będzie: sędziowie, jak wszyscy obywatele — gdy łamią prawo, ponoszą odpowiedzialność".
Sasin: „Wymiar polityczny"
Poseł PiS Jacek Sasin w programie „Gość Wydarzeń" ocenił, że obydwa zatrzymania mają „wymiar polityczny" i stanowią odwet na prezydencie.
— Trudno nie uciec od takiego przekonania, że to jest odwet i to odwet na panu prezydencie i na Kancelarii Prezydenta, ponieważ pani Anna Plakwicz jest ważnym dyrektorem w kancelarii prezydenta — powiedział poseł.
Sasin podkreślił, że zarówno Matczuk, jak i Plakwicz stawiali się wcześniej na wezwania prokuratury jako świadkowie i pozostawali do jej dyspozycji.
— Obydwoje państwo dzisiaj zatrzymani i przesłuchiwani przez prokuraturę, byli już przesłuchiwani wcześniej jako świadkowie, stawiali się zawsze na wezwanie prokuratury, byli do dyspozycji prokuratury. Nie było żadnego powodu, żeby to zrobić — przekonywał.
Czarzasty zapowiada kolejne zatrzymania
Sasin zwrócił uwagę na słowa marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, który przyznał, że „to jest początek zatrzymań również w Kancelarii Prezydenta". Polityk PiS uznał to za potwierdzenie politycznego charakteru działań.
— To właśnie pokazuje, że to ma być pewien odwet. Były te zapowiedzi uderzenia w kancelarię, w otoczenie pana prezydenta. Rozumiem, że to zostało dzisiaj zrealizowane. A już zupełnie skandaliczne jest to, że marszałek Czarzasty zapowiada jakieś dalsze aresztowania, dalsze zatrzymania — oświadczył Sasin.
Poseł PiS zapytał, skąd marszałek Sejmu posiada wiedzę o planowanych przez prokuraturę kolejnych działaniach wobec osób z Kancelarii Prezydenta.
Kampania „Sprawiedliwe sądy" — kontrowersje
Sasin odniósł się też do oceny kampanii jako partyjnej. Zaprzeczył zarzutom rozmówcy, Piotra Witwickiego, który sugerował, że akcja miała charakter partyjny.
— Każde działanie, które dzieje się w trakcie jakichś rządów, może być traktowane jako działalność partyjna przy ogromnie złej woli — stwierdził polityk.
Według Sasina kampania „Sprawiedliwe sądy" była wymierzona w „politycznie zaangażowanych prawników łamiących prawo" — wymienił w tym kontekście ministra Żurka. Zaznaczył jednocześnie, że zdecydowana większość prawników zachowuje się zgodnie ze standardami i nie zamierzał dokonywać uogólnień. Dodał, że akcja miała promować Polskę jako kraj „uczciwy, o zasadach i pewnych standardach".
Śledztwo Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie w sprawie PFN dotyczy szeregu nieprawidłowości, w tym mechanizmu sfinansowania wspomnianej kampanii billboardowej.
Source: Google News PL