Zawiadomienie ws. nagrań Kononowicza po akcji Polsat News i ustawie antypatostream.

Do prokuratury wpłynęło zawiadomienie dotyczące kanałów YouTube publikujących nagrania z Krzysztofem Kononowiczem. Sprawa opiera się na nowych przepisach antypatostreamingowych uchwalonych w czerwcu 2026 r.

Zawiadomienie o nagraniach Kononowicza trafia do prokuratury

Białostoczanin Łukasz Wójcik złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z działalnością kanałów YouTube publikujących nagrania z udziałem Krzysztofa Kononowicza – podaje Interia. Wójcik od lat nagłaśniał sprawę wykorzystywania Kononowicza w materiałach internetowych i zarzuca właścicielowi kanałów czerpanie korzyści majątkowych z treści, na których mężczyzna miał być poniżany i ośmieszany.

Sprawa dotyczy kanałów funkcjonujących pod nazwami "Mleczny Człowiek", "Mleczny Człowiek Archiwum" oraz "Mleczne Shoty" – obecnie jeden z nich działa jako "Krzysztof Kononowicz Archiwum Mleczny Człowiek". Znajdują się na nim setki nagrań, w tym materiały zawierające wulgarne i poniżające treści.

Według złożonego zawiadomienia proceder miał trwać od początku 2020 roku. Twórca kanału, działając w Białymstoku oraz za pośrednictwem internetu, miał publikować nagrania z Kononowiczem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Wśród wskazywanych treści znalazły się m.in. wulgarne wypowiedzi, szyderstwa dotyczące stanu zdrowia mężczyzny oraz obraźliwe komentarze odczytywane w jego obecności.

RadioZet.pl przypomina, że właściciel kanału w publikowanych oświadczeniach odpierał wcześniejsze oskarżenia o wykorzystywanie Kononowicza dla pieniędzy, przekonując, że on i jego współpracownicy pomagali mężczyźnie, a łączyły ich relacje koleżeńskie. Krzysztof Kononowicz zmarł w 2025 roku.

Nowe przepisy antypatostreamingowe jako podstawa prawna

Zawiadomienie zostało złożone w oparciu o przepisy uchwalone przez Sejm w czerwcu 2026 roku w ramach tzw. ustawy antypatostreamingowej. Nowelizacja Kodeksu karnego wprowadziła odpowiedzialność karną za rozpowszechnianie w internecie treści godzących w dobra osobiste, przedstawiających przemoc lub poniżające traktowanie innej osoby – nawet jeśli odbywa się ono za jej zgodą. Grozi za to do trzech lat pozbawienia wolności.

Surowsze sankcje przewidziano dla materiałów przedstawiających osoby poniżej 18. roku życia – kara może wynieść od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Nowe regulacje oznaczają, że patostreaming jest ścigany na zasadach przewidzianych dla innych przestępstw internetowych. Zgłoszeń mogą dokonywać zarówno osoby prywatne, jak i instytucje czy organizacje.

Do prac nad zmianami prawa przyczyniła się m.in. debata zapoczątkowana cyklem Polsat News "Nie dla patocelebrytów". Jesienią 2024 roku materiały stacji zwracały uwagę na skalę patostreamingu i jego konsekwencje.

Odrębne śledztwo prokuratury ws. znęcania się

Interia wskazuje, powołując się na RadioZet.pl, że zawiadomienie dotyczące patostreamingu jest sprawą odrębną od śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Białystok-Południe. Postępowanie w sprawie podejrzenia znęcania się nad Kononowiczem wszczęto po pojawieniu się nagrań mogących wskazywać na niewłaściwe traktowanie mężczyzny. Śledztwo obejmuje okres od grudnia 2022 roku do marca 2025 roku.

Prokurator Adam Baranowski, cytowany przez Polskie Radio Białystok, zaznaczał wcześniej, że postępowanie nie jest ograniczone do osób wskazanych w zawiadomieniach.

– Nie ograniczamy przedmiotu postępowania tylko do nich, będzie szeroko zakrojone postępowanie i nie wykluczam, że może dojść do rozszerzenia tego kręgu podmiotów, które ewentualnie mogłyby być brane pod uwagę jako sprawcy tego czynu – mówił Baranowski.

Prokurator podkreślał również, że sprawa jest skomplikowana i wymaga przeprowadzenia wielu czynności dowodowych.

Source: Interia

Read this article in English