Afera Zondacrypto: Nawrocki, Ziobro i Kaczyński w cieniu śledztwa ws. Krala
Według Onet w aferze Zondacrypto kluczową rolę odgrywa strach — prezydenta, polityków i samego Przemysława Krala. Ziobro miał przyjąć pół miliona złotych od mężczyzny objętego śledztwem prokuratorskim.
Zondacrypto: strach w otoczeniu Nawrockiego, Kaczyńskiego i Ziobry
Według Onet centralnym motywem afery Zondacrypto jest strach — obejmujący zarówno otoczenie prezydenta Karola Nawrockiego, jak i czołowych polityków prawicy.
Obóz prezydencki obawia się, co dokładnie znajduje się w aktach śledztwa Zondacrypto i w jakim stopniu powiązania finansowe Nawrockiego z Przemysławem Kralem przełożą się na spadek jego sondażowych notowań. Kral miał nieformalnie współfinansować kampanię wyborczą Nawrockiego.
Jarosław Kaczyński z kolei — jak podaje Onet — boi się ujawnienia, którzy z jego ludzi potajemnie spotykali się z Kralem i kto lobbował na jego rzecz w Sejmie.
Zbigniew Ziobro znalazł się w szczególnie trudnym położeniu. Były minister sprawiedliwości miał przyjąć od Krala pół miliona złotych i — według Onet — zmaga się z kolejnymi wersjami wyjaśnień dotyczących okoliczności przyjęcia tej kwoty od osoby objętej zainteresowaniem prokuratury.
Sam Kral, wedle relacji Onet, obawia się o własne życie. Mężczyzna, który obracał pieniędzmi środowisk mafijnych, miał uciec pod skrzydła prokuratury — i przy okazji ujawnić polityków, których przez lata finansował. W materiale pojawia się również pytanie, czy tajemnicza osoba określana kryptonimem „X", która miała obiecywać Kralowi prezydenckie ułaskawienie, to Tomasz Sakiewicz.
Premier Donald Tusk wykorzystał sprawę Zondacrypto do ataku na Nawrockiego, zaś Kaczyński — zdaniem Onet — stara się odsunąć Ziobrę na polityczny margines w związku z jego powiązaniami z Kralem.
Source: Onet