Elbląg: podejrzane butelki przy przyłączu gazowym, ewakuacja budynku
W poniedziałek pracownik firmy w Elblągu zawiadomił policję o znalezieniu butelek z nieznaną substancją. Zawartość okazała się być materiałem łatwopalnym, a służby podejrzewają przygotowanie fałszywego alarmu.

Alarm przy przyłączu gazowym w Elblągu
Pracownik przedsiębiorstwa w Elblągu zawiadomił policję w poniedziałek przed południem o dwóch plastikowych butelkach znalezionych przy przyłączu gazowym budynku. Z butelek wystawały przewody, a wypełniająca je żółta ciecz okazała się substancją łatwopalną. Nieruchomość została natychmiast ewakuowana.
Na miejsce zdarzenia skierowano zespół minersko-pirotechniczny z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie oraz funkcjonariuszy Laboratorium Kryminalistycznego. Według rzecznika wojewody warmińsko-mazurskiego Szymona Tarasewicza, były to "dwie bańki plastikowe po wodzie wypełnione żółtą cieczą, z których wystają kabelki".
Jak poinformował wiadomosci.gazeta.pl nadkomisarz Krzysztof Nowacki z Komendy Miejskiej Policji w Elblągu, biegli będą sprawdzać, czy butelki rzeczywiście mogły wybuchnąć, czy były imitacją ładunku. Sposób umieszczenia przedmiotów — poza przyłączem gazowym, z wystawającymi przewodami — wskazuje, że mogło chodzić o celowe działanie. Policja nie wyklucza, że celem było spowodowanie fałszywego alarmu. Trwają ustalenia, kto podłożył butelki przy gazowym przyłączu.
Source: Google News PL