Lipsk jako początek: Rosja eskaluje operacje sabotażowe przeciwko NATO
Nieudany atak droniami na lotnisko w Lipsku był pierwszym etapem szerszej rosyjskiej kampanii sabotażowej w krajach NATO, zarządzanej bezpośrednio przez Putina — wynika z ustaleń agencji wywiadowczych.

Lipsk jako początek: Rosja eskaluje operacje sabotażowe przeciwko NATO
Nieudany atak na lotnisko w Lipsku stanowił początek zintensyfikowanych działań sabotażowych na kraje NATO, bezpośrednio zarządzanych przez prezydenta Władimira Putina. Takie informacje przekazały przedstawiciele władz europejskich oraz agencje wywiadowcze amerykańskie, cytowane przez Wall Street Journal — informuje polsatnews.pl.
Według doniesień, operacja na lotnisku miała wyniknąć z narastającej na Kremlu frustracji. Źródła wskazują, że przyczyną są braki postępów w walkach na lądzie oraz negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi, które nie skłoniły Ukrainy do zaakceptowania żądanych przez Putina ustępstw.
Od czasu ataku w Lipsku w krajach europejskich odnotowano gwałtowny wzrost liczby operacji w "szarej strefie". W sierpniu zaatakowano firmy produkujące drony w Estonii i Skąrzysków-Kamiennej. Władze Słowacji zawiadomiły o udaremnionym ataku na ukraińską firmę działającą na ich terenie. Jednocześnie obserwowano sabotaż stacji Starlink oraz ataki dronów na statki handlowe na Morzu Czarnym w pobliżu wód państw członkowskich NATO — Bułgarii i Rumunii.
Za operacjami stoi oddział rosyjskiego wywiadu wojskowego (GRU) znany jako Służba Zadań Specjalnych (SSD), kierowana przez generała pułkownika Andrieja Awerjanowa. Jego agenci — jak wskazują źródła zachodnie — mają powiązania z zabójstwami, otruciami i zamachami bombowymi w całej Europie.
W ataku na lotnisko użyto co najmniej trzech dronów wypełnionych wojskowym materiałem wybuchowym i wyposażonych w niemieckie karty SIM umożliwiające zdalne sterowanie. Niemiecki śledczy ujawnili, że komunikacja prowadziła do serwerów wcześniej wykorzystywanych przez GRU.
Koordynacją logistyki w Lipsku zajmował się Oleg Lewuszkin, zwerbowany przez GRU po wyroku skazującym. Miał on dowodzić kilkoma białoruskimi agentami, którzy przewozili przez granicę materiały wybuchowe ukryte w puszkach po żywności, montowali drony i rozmieszczali je w celu ataków. Serbię wykorzystywano jako węzeł logistyczny sieci. Serbskie władze aresztowały siedmiu podejrzanych, w tym osobę z obywatelstwem serbskim i rosyjskim.
"Według śledczych i funkcjonariuszy wywiadu atak ten był częścią szerszej operacji mającej na celu rozmieszczenie agentów, materiałów wybuchowych i broni w całej Europie, w celu uderzenia w cele wspierające Ukrainę oraz wywołania chaosu" — cytuje Wall Street Journal.
Friedrich Merz, niemiecki lider polityczny, ostrzegał na początku miesiąca: "Rosja prowadzi wojnę przeciwko Europie. Już nie tylko przeciwko Ukrainie, ale także przeciwko nam". Europejscy przywódcy obok publicznych ostrzeżeń dyskutują o sposobach reagowania na zagrożenia.
Sekretarz stanu Marco Rubio wskazał, że eskalacja konfliktu może rozprzestrzenić się na inne kraje NATO i "szybko przekształcić wojnę między dwoma krajami w znacznie szerszy i o wiele bardziej niebezpieczny konflikt w regionie".
Rosja zaprzecza zaangażowaniu w operacje sabotażowe. Putin odpowiedział na oskarżenia Berlina dotyczące ataku na lotnisko lakonicznym: "gdzie są dowody?".
Source: Google News PL