Matka podejrzanego o zabójstwo Mai z Mławy z zarzutami po ataku na policjanta
Katarzyna G., matka Bartosza G. podejrzanego o zabójstwo 16-letniej Mai, usłyszała dwa zarzuty po ataku na funkcjonariusza podczas przeszukania jej domu.

Zarzuty dla matki Bartosza G. po incydencie podczas przeszukania
Katarzyna G., 47-letnia matka Bartosza G. — podejrzanego o brutalne zabójstwo 16-letniej Mai Kowalskiej z Mławy — usłyszała dwa zarzuty karne po zdarzeniu, do którego doszło we wtorek, 22 września. Jak podaje fakt.pl, podczas przeszukania jej domu kobieta zaatakowała jednego z funkcjonariuszy policji.
Mazowiecka policja poinformowała o postawieniu zarzutów w środę, 23 września, po południu. W komunikacie opublikowanym na platformie X wskazano, że Katarzyna G. usłyszała zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza oraz zarzut jego znieważenia. Po wykonaniu czynności procesowych kobieta została zwolniona.
Prokurator Bartosz Maliszewski z Prokuratury Okręgowej w Płocku zaznaczył, że zatrzymanie było nieprzewidziane. — To zatrzymanie było zupełnie wypadkowe i nieprzewidziane — powiedział prokuratorowi fakt.pl. Podczas czynności śledczych 47-latka miała szarpać się z policjantami, próbować ich gryźć i zabarykadować się w jednym z pomieszczeń.
Przeszukanie w związku z podżeganiem do zabójstwa
Do przeszukania domu Katarzyny G. doszło w związku ze śledztwem dotyczącym podżegania do zabójstwa. W niedzielę, 20 września, Polsat News opublikował rozmowę z byłym kolegą z celi Bartosza G. z więzienia w Grecji. Mężczyzna ten wyznał dziennikarzom, że Katarzyna G. miała zlecić mu zabójstwo trzech osób dążących do ukarania jej syna: ojca zamordowanej nastolatki Jarosława Kowalskiego, adwokata reprezentującego rodzinę Mai Wojciecha Kasprzyka oraz trzeciej osoby, której personaliów nie udało się ustalić.
Zbrodnia uznawana za jedną z brutalniejszych ostatnich lat
Zabójstwo 16-letniej Mai Kowalskiej z Mławy wstrząsnęło opinią publiczną. 23 kwietnia 2025 roku dziewczyna wyszła z domu na spotkanie z Bartoszem G., zapewniając rodziców, że wróci za 30 minut. Nie wróciła ani tego dnia, ani następnego. Zmaltretowane ciało nastolatki znaleziono kilka dni później, porzucone w zaroślach.
Podejrzenia od razu padły na starszego o rok Bartosza G. Nastolatek został zatrzymany w Grecji, dokąd wyjechał w międzyczasie na wymianę szkolną. Po kilku miesiącach udało się go sprowadzić do Polski, gdzie usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Odmówił składania wyjaśnień, zasłaniając się niepamięcią.
Śledczy dysponują nagraniem z kamer monitoringu z zakładu matki Bartosza G., odzyskanym po jego usunięciu. Z nagraniem zapoznał się dziennikarz programu Uwagi! TVN Tomasz Patora.
— Na nagraniu widać, że Bartek ciągnie za włosy Maję po ziemi, od strony domu w głąb podwórka. Chłopiec ma na sobie tylko majtki, Maja jest naga, ręce ma związane plastikowymi opaskami i wygląda na kompletnie bezwładną. Potem Bartek wychodzi z kadru i wraca z kijem, którym zaczyna okładać głowę Mai — relacjonował Patora w programie emitowanym na początku września.
Z jego relacji wynikało również, że Maja próbowała się bronić przed ciosami, jednak bez skutku. Bartosz miał bić ją także łopatą, następnie wrzucić jej ciało do kosza na śmieci i próbować spalić gazowym palnikiem. Motywy zbrodni do dziś pozostają nieznane.
Source: Google News PL