Policja interweniowała u obrońców Piotra W. po fałszywych zawiadomieniach

Funkcjonariusze wielokrotnie pojawiili się w mieszkaniach adwokatów Magdaleny Prządki-Leszczyńskiej i Bartosza Malewskiego po anonimowych zgłoszeniach o zabójstwach. Prawnicy podejrzewają próbę zastraszenia.

Policja interweniowała u obrońców Piotra W. po fałszywych zawiadomieniach

Kolejne interwencje policji u prawników

Według radiomaryja.pl policja ponownie interweniowała u adwokatów broniących uczestnika protestów przed Trybunałem Konstytucyjnym. Działania organów ścigania poprzedzały fałszywe zawiadomienia o zabójstwach.

W poniedziałek wieczorem funkcjonariusze pojawili się w warszawskim mieszkaniu mecenas Magdaleny Prządki-Leszczyńskiej. Służby otrzymały anonimowe zgłoszenie, że w mieszkaniu dochodzi do próby zabójstwa. Drzwi otworzył jej 9-letni syn. Dziecko zaalarmowało matkę, która była poza domem.

„Był dosyć mocno roztrzęsiony, więc mąż poprosił pana funkcjonariusza do telefonu. Pan funkcjonariusz powiedział, że dostali zgłoszenie, że u nas w domu ma ukrywać się osoba o nazwisku Stankowski, która jest poszukiwana" – relacjonowała mecenas Prządka-Leszczyńska na platformie X.

W sobotę 24 października podobne zdarzenie miało miejsce w mieszkaniu mec. Bartosza Malewskiego, również broniącego Piotra W. Policjanci otrzymali zgłoszenie o zabójstwie dokonanym na osobie bliskiej prawnikom. Do mieszkania weszło siedmiu funkcjonariuszy w kamizelkach kuloodpornych, z tarczami i bronią palną.

„Usłyszałem głośne, mocne walenie w drzwi mieszkania i wezwanie: 'Policja, otwierać!'" – opisywał Malewski. Interwencja trwała około pół godziny i zakończyła się wyjaśnieniem sytuacji.

Podejrzenia o zastraszanie

Adwokaci nie wykluczają, że fałszywe zgłoszenia stanowią próbę wywarcia presji. Malewski jest również prezesem Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, zaplanowanego na 11 listopada.

„Bo być może spotka go coś poza właśnie salą sądową, co wpływa na jego życie prywatne, życie jego rodziny" – powiedział mec. Malewski, wskazując na możliwość zastraszenia mającego wpływ na wykonywanie zawodu.

Piotr W. został zatrzymany 16 października w związku z protestami przy Trybunale Konstytucyjnym. Zawiadomienie o jego zatrzymaniu złożone zostało dzień przed interwencją w mieszkaniu Malewskiego.

Malewski rozpatrywał kilka hipotez dotyczących pochodzenia fałszywych zgłoszeń. Zwrócił uwagę na zbliżający się Marsz Niepodległości i możliwość destabilizacji jego przygotowań. Nie wykluczył również prowokacji służb obcych państw, mających na celu pogłębianie podziałów i podważanie zaufania do polskiej policji.

Działalność obrońcy

Poinformował o zdarzeniu Okręgową Radę Adwokacką w Warszawie, zwracając się o interwencję i monitoring sprawy. Osobiście złożył również zawiadomienie o przestępstwie na komendzie policji.

„Adwokat ma wykonywać swoje obowiązki także wtedy, gdy sprawa jest głośna, dzieli opinię publiczną i rodzi naciski" – zaznaczył Malewski w swoim oświadczeniu. Podkreślił, że niezależnie od interwencji przygotowania do Marszu Niepodległości będą kontynuowane.

W poprzednich latach Malewski otrzymywał groźby związane z organizacją pochodu. Każde z nich dokumentował i zgłaszał organom ścigania.

Stanowisko władz

Politycy koalicji rządowej nie dostrzegają problemu w działaniach służb. Wskazują, że policja ma obowiązek reagować na sygnały o potencjalnym niebezpieczeństwie, niezależnie od źródła zawiadomienia.

Source: Google News PL — Crime (pl)

Read this article in English