Tożsamość mężczyzny ze szczątkami w Ciechanowie ustalona

Prokuratura potwierdziła tożsamość mężczyzny, którego szczątki odnaleziono w sierpniu na peryferiach Ciechanowa. Badania genetyczne oraz przedmioty znalezione przy zwłokach doprowadziły do przełomu w śledztwie.

Tożsamość mężczyzny ze szczątkami w Ciechanowie ustalona

Prokuratura potwierdziła tożsamość znalezionego mężczyzny

Jak poinformowała Dziennik Gazeta Prawna, prokuratura w Ciechanowie ustalił tożsamość mężczyzny, którego szczątki odkryto na początku sierpnia. Mężczyzna pochodził z okolic Ostrołęki i w momencie śmierci był bezdomny. Badania genetyczne oraz dodatkowe okoliczności związane ze znaleziskiem umożliwiły identyfikację.

Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, wyjaśnił, że przy ustalaniu tożsamości przydatne okazały się wyniki badań biologicznych i inne towarzyszące okoliczności. Zaznaczył jednocześnie, że nie może ujawniać bardziej szczegółowych informacji w trybią aktualnego postępowania.

Droga do odkrycia szczątków

Szczątki zostały znalezione w trakcie makabrycznego spaceru z psem. Para mieszkańców Ciechanowa odkryła 1 sierpnia fragment dłoni w stanie rozkładu przy ogrodzeniu posesji na ulicy Płockiej. Powiadomiona policja rozpoczęła przeszukiwanie okolicznych terenów.

Następnego dnia, kilkaset metrów dalej, w zaroślach natrafiono na zeszkieletowane zwłoki mężczyzny częściowo w ubraniu. Przy szczątkach nie było żadnych dokumentów tożsamości. Policja oraz prokuratura wykorzystały jednak inne przedmioty znalezione przy zwłokach – notatnik i telefon komórkowy – do zawężenia kręgu poszukiwań.

Przyczyna zgonu ustalona jako naturalna

Sekcja zwłok nie wykazała przyczyny zgonu ze względu na zaawansowany stan rozkładu szczątków. Jednak śledczy nie odnaleźli żadnych obrażeń wskazujących na udział osób trzecich. Prokurator Maliszewski potwierdził, że wszystko wskazuje na zgon naturalny. „Nie ma żadnych dowodów, że mogło być inaczej" – powiedział rzecznik prokuratur.

Wcześniejsze oględziny na miejscu znalezienia nie wykazały śladów obrażeń mechanicznych. Prokuratura wskazała, że fragment dłoni odkryty wcześniej w tej samej okolicy nie został oddzielony w wyniku działania człowieka, lecz w następstwie działań zwierząt.

Stan śledztwa

Postępowanie zostało wszczęte na podstawie artykułu 155 Kodeksu karnego – nieumyślnego spowodowania śmierci, co jest standardową praktyką w takich przypadkach. Śledztwo jest jeszcze prowadzone, ale prokuratura zapewniła, że powinno być zakończone wkrótce. Prokurator Maliszewski zastrzegł ponadto, że na podstawie aktualnych ustaleń mężczyzna mógł umrzeć zimą, o czym świadczyłaby odzież odkryta ze szczątkami.

Source: Dziennik Gazeta Prawna

Read this article in English