Polska policja wzmacnia bezpieczeństwo na granicy z Kaliningradem w obawie przed sabotażem
Dodatkowe siły policji, w tym oddziały antyterrorystyczne, zostały wysłane na północno-wschód kraju w związku z informacjami o planowanych aktach sabotażu.

Operacja na granicy z Rosją
Polska policja uruchomiła specjalną operację mającą na celu zabezpieczenie terenów przy granicy z rosyjską enklawą Kaliningrad. Według Notes From Poland decyzja podjęta została po otrzymaniu informacji o możliwości przeprowadzenia aktów sabotażu w nadchodzących dniach.
Do północnowschodnich województw podlaskiego i warmińsko-mazurskiego wysłano dodatkowe siły policji, w tym jednostki antyterrorystyczne. Operacja została najpierw ujawniona przez stację RMF, a następnie potwierdzona przez szefa Komendy Głównej Policji Marka Boronia.
Koordynacja służb bezpieczeństwa
„Policja wdrażania przedsięwzięcia mające na celu zabezpieczenie terenu wokół regionu Kaliningradu w związku z możliwością incydentów, które mogłyby doprowadzić do aktów sabotażu" – powiedział Boroń w rozmowie z RMF. „Opiera się to na informacjach, które otrzymaliśmy również od zewnętrznych służb bezpieczeństwa".
Szef policji podkreślił, że służba odpowiada za zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców i infrastruktury krytycznej, zaznaczając jednocześnie, że operacja prowadzona jest we współpracy z Wojskiem Polskim, Strażą Graniczną i służbami specjalnymi.
Sztab operacji specjalnej utworzony w Komendzie Głównej Policji koordynuje działania w Warmińsko-Mazurskiem i na Podlasiu. Według informacji RMF, bazujących na anonimowych źródłach, Służba Wywiadu Wojskowego i agencje spoza Polski wydały w zeszłym tygodniu ostrzeżenie o możliwych działaniach sabotażowych, potencjalnie związanych z naruszeniami granicy przez grupy zbrojne.
Zagrożenia z wschodu
Komendy Główna Policji powiązała operację z „sytuacją w kraju, mianowicie aktami sabotażu oraz działaniami wschodnich służb". Chodzi o aktywność Rosji i jej sojusznika Białorusi, które w ostatnich latach przeprowadziły serię aktów sabotażu i innych działań hybrydowych przeciwko Polsce i innym krajom regionu.
Rzeczniczka Komendy Głównej Policji Katarzyna Nowak powiedziała stacji TVN, że nie mogą dostarczyć dodatkowych informacji na temat charakteru operacji, gdyż szczegóły pozostają poufne.
Polecenie gotowości bojowej
W ubiegły czwartek zastępca komendanta policji Tomasz Michułka wydał rozkaz, aby funkcjonariusze pozostawali w „pełnej gotowości" w dniach 2–8 listopada ze względu na „sytuację operacyjną w kraju". Niektórzy interpretowali to polecenie jako związane z sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, gdzie w piątek policja antyryotna wkroczyła, aby zabezpieczyć sąd podczas protestów.
Jednak w piątek wieczorem policja wydała oświadczenie, że rozkaz nie miał żadnego związku z sytuacją przy Trybunale. Polecenie wydane zostało „w związku z aktualnymi zagrożeniami dotyczącymi aktów sabotażu i dywersji". Sam Boroń potwierdził następnego dnia funkcjonariuszom, że piątkowy rozkaz wydany został w odpowiedzi na „próby destabilizacji naszego kraju przez zachodnie służby specjalne ze wschodu".
Historia sabotażu
Raport Międzynarodowego Centrum Zwalczania Terroryzmu opublikowany wcześniej w roku wskazał Polskę jako „główny cel" operacji sabotażowych Rosji w Europie. Operacje te obejmowały atak podpału niszczący największy na terenie Warszawy centrum handlowe oraz próbę wykolejenia pociągu.
We wrześniu tego roku rosyjski helikopter wojskowy przekroczył granicę z Kaliningradu i pozostał w polskiej przestrzeni powietrznej przez około 42 sekundy, zanim powrócił. W lipcu rosyjski pocisk manewrujący Kh-101 z znaczną głowicą eksplozywną wszedł w polską przestrzeń powietrzną z terytorium Ukrainy i wylądował na polu na wschodzie Polski.
Polska rząd regularnie ostrzegał w ostatnich miesiącach, że Moskwa planuje dalsze prowokacje wobec wschodnich krajów członkowskich NATO, w tym potencjalne naruszenia granic.
Source: Notes From Poland